Ale mnie zeźlili…

PE w rezolucji wzywa polski rząd, by potępił Marsz Niepodległości. „Ksenofobiczny i faszystowski”

Oj, aż się prosi, aby pokazać PE gest Kozakiewicza. Wara im od naszego Marszu Niepodległości. Co – kłuje ich w oczy  niepodległość naszego kraju??? Niech się zajmą swoimi sprawami, porządkowaniem swego bajzlu, a od naszego gniazda im WARA.  Ale mnie zeźlili. 60 tysięcy ludzi- Polaków to według nich ksenofoby i faszyści? A nasi deputowani pod tym się podpisali. SZOK! Niedowierzanie. Oj, przerąbane ma u mnie PO !

Szydło o Tusku: nic dla Polski nie zrobił.Znalezione obrazy dla zapytania kawał o polskich politykachZnalezione obrazy dla zapytania kawał o polskich politykach


http://wiadomosci.onet.pl/kraj/szydlo-o-tusku-nic-dla-polski-nie-zrobil/yg2sgzj

Ma rację premier Szydło. Tusk nawet swoich partyjnych pupili nie potrafi utrzymać w ryzach. PO podzielona.

PSL zbojkotowało głosowanie ws. rezolucji; PO – podzielona.

„Eurodeputowani PSL zbojkotowali głosowanie nad rezolucją Parlamentu Europejskiego ws. Polski. Polskie sprawy musimy rozwiązywać w Polsce” – poinformowali ludowcy na swoim Twitterze.

Kukiz mocno do europosłów PO: HAŃBA wam! WON z Polski!

Mieliście, zdrajcy i kapusie z PO, osiem lat aby wprowadzić takie zmiany ustrojowe, które uniemożliwiłby autorytarne metody sprawowania władzy. Mieliście osiem lat, żeby np. stworzyć ustawę o obligatoryjnym referendum dla władz, która to instytucja uniemożliwiłaby PiSowi władzę absolutną. Ale Wam pasował taki System! Bo wierzyliście, że ten „święty Grall”, ta bolszewicka Konstytucja z 1997, która zwycięskiej partii daje władzę bezgraniczną, będzie na wieki należeć do Was. Że na wieki rządzić będziecie. Nie robiąc nic w kwestii zmiany ustroju zajechaliście siebie i nas - Obywateli” – napisał Kukiz.

Polityk stwierdził, że choć uważa, że PiS przekroczyło granice arogancji, pychy i chciwości, to jego zdaniem polskie sprawy załatwia się w Polsce. „Powiem Wam jedno, kapusie platformiane. Hańba Wam!” – oznajmił. „A skoro nie potraficie - won z Polski. Postarajcie się o azyl polityczny, status uchodźcy czy co tam chcecie i zostańcie w tej Brukseli czy Strasburgu. Mieliście, uchole, osiem lat na zmianę ustroju. Więc teraz nie płaczcie” – dodał na zakończenie Paweł Kukiz.


http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/kukiz-mocno-do-europoslow-po-hanba-wam-won-z-polski_1027698.html

Oj, chyba muszę iść się napić [albo czymś odurzyć- np.relanium], aby emocje uciszyć, bo na trzeźwo nie da się zrozumieć  Rodaków. Tylko jakoś nic procentowego nie przechodzi mi przez gardło, nawet gdy trzeba było przegonić wirusy.  Bluźnić nie wypada. Złorzeczyć również. Trzeba język powstrzymać na wodzy. Moi Drodzy ! Wychodzę z siebie i…staję obok, bo tego nie zdzierżę. ARTur Żukow - Aj Waj

Znalezione obrazy dla zapytania kawał o polskich politykach

Opublikowano refleksje | 1 komentarz

Co ja powinnam…?

Najpierw zostałam wezwana pilnie do opieki nad chorymi wnuczętami, a potem i mnie dopadł wirus. Przeżyłam jedną z najkoszmarniejszych nocy. Następnie przyszło takie osłabienie, że zapadałam w …sen. Powoli wracam do sił i dobrzeję :lol: Na pewno wszystko będzie OK! powrót do normalności zacznę od rozważań na postawione w tytule pytanie. Pojawiło się ono w związku z wywiadem, jakiego udzieliła w TVN s.Małgorzata. Prowadzący spotkanie z nią postawili pytanie; co powinien Kościół ?  a dotyczyło to Marszu Niepodległości i popularnego transparentu, który tak zbulwersował niektórych Polaków. Media skrzętnie to wykorzystały i …dowiedział się o tym  cały świat. Poirytowało mnie to bardzo, bowiem przebrała się już miarka. Co za rozdyskutowany naród ??? jak Polacy potrafią z igły zrobić widły. Z powodu jednego incydentu gotowi z 60 tysięcznego tłumu zrobić  faszystów, zaś naród zaprzedać, poddać osądowi KE. 

Wiemy, którzy posłowie Parlamentu Europejskiego głosowali przeciwko Polsce.

Lista deputowanych głosujących w środę za przyjęciem rezolucji przeciwko Polsce;byli: Thun, Boni, Huebner, Jazłowiecka, Kudrycka, Pitera. 

autor: Fratria/TVP Info/YouTube

Od głosu wstrzymało się 12 eurodeputowanych PO:Jerzy Buzek, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Jan Olbrycht, Marek Plura, Dariusz Rosati, Adam Szejnfeld, Bogdan Wenta, Jarosław Wałęsa, Tadeusz Zwiefka, Bogdan Zdrojewski.

Od głosu wstrzymali się też polscy europosłowie SLD: Adam Gierek, Janusz Zemke, Krystyna Łybacka i Bogusław Liberadzki oraz Lidia Geringer de Oedenberg. 


https://wpolityce.pl/polityka/367202-wiemy-kto-z-po-glosowal-za-rezolucja-przeciwko-polsce-byli-thun-boni-huebner-jazlowiecka-kudrycka-pitera

W mediach i na blogach wielka dyskusja; wszyscy mądrzy, wszechwiedzący, doskonali,  pouczający, chcieliby dyktować;  - co powinien zrobić prezydent? co powinien zrobić rząd?  co powinien  zrobić Kościół? co powinni zrobić organizatorzy marszu? co powinni zrobić inni? Tylko nie ja.

„Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie…”

Tuż po złożeniu przysięgi Kennedy wygłosił krótkie, bo zaledwie 13-minutowe przemówienie. Rzadko się zdarza, by takie wystąpienie od razu zyskało powszechne uznanie, ale tak było właśnie tym razem. To wtedy Kennedy wygłosił sławne słowa, które zdeterminowały kurs jego prezydentury: – Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, pytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju.”

Zadaję więc sobie pytanie; co ja powinnam?  co ja mogę zrobić dla siebie, dla bliskich, dla wspólnoty, dla kraju,  aby pomnożyć talent dany mi przez Stwórcę???  Co ja powinnam ? 

Zostawiam WAM uśmiech  Znalezione obrazy dla zapytania uśmiech

Zostawiam WAM dobre słowo; Znalezione obrazy dla zapytania dobre słowo

życzę każdego

Znalezione obrazy dla zapytania dobre słowo

Dzielę się z Wami tym dobrem, bo dziś sama go doświadczyłam; mam [mamy, wszyscy parafianie] zaproszenie na kawę do Proboszcza na godz. 15;30. Huuurrra!

Opublikowano refleksje | 9 komentarzy

Jezu, Ty się tym zajmij!

Tekst powstał na podstawie książki: Jezu, Ty się tym zajmij!

 

Nieznane proroctwo ks. Dolinda Ruotola na temat Jana Pawła II

Wielu wieszczów przepowiadało nadejście polskiego papieża i wydarzenia związane z jego pontyfikatem. Wspomnieć należy choćby Juliusza Słowackiego i jego wiersz „Pośród niesnasków Pan Bóg uderza…”, przepowiednię Malachiasza czy trzecią tajemnicę fatimską. Jednak niewielu zna przepowiednię ubogiego i prostego księdza Dolinda Ruotola z Włoch. Kilka lat przed wyborem Karola Wojtyły kapłan ten wprost opisał przyszłe wydarzenia i poprawnie wskazał imię papieża z Polski.


http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nieznane-proroctwo-ks-dolinda-ruotola-na-temat-jana-pawla-ii/h5hfpee

P.S.jestem chora, dlatego nie ma mnie na blogach.

Opublikowano refleksje | 17 komentarzy

Zmęczenie…

Czuję zmęczenie. Takie jakieś otępienie. Zniechęcenie. Senność.  Brak mi energii i sił do życia. Potrzebuję bodźca lub…kopa. Zmęczenie psychiczne?  Zmęczenie umysłowe ? A może zmęczenie fizyczne? Tylko od czego? Chyba z lenistwa.  Tracę ochotę na dyskusje, na blogowanie i w ogóle na gadanie. Dałabym nura do łóżka i nie wyściubiała nosa spod kołdry. Nie ma się co rozwodzić- po prostu NIC MI SIĘ NIE CHCE i JUŻ!

Znalezione obrazy dla zapytania żeby mi się chciało tak chciało jak mi się nie chce

A mojemu siostrzeńcowi się CHCE -  rysować. Oto dowód;

SUKCES RÓŻAŃCA DO GRANIC

 

Opublikowano refleksje | 24 komentarzy

SOLIDARNI…

Dziś Kościół katolicki w Polsce już po raz dziewiąty obchodzi Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

Ponad 215 mln chrześcijan na świecie jest narażonych na szczególnie silne prześladowania – wynika z najnowszego „Indeksu prześladowań” Międzynarodowego Dzieła Chrześcijańskiego „Open Doors” (Otwarte Drzwi). Pierwszą dziesiątkę krajów na tej niechlubnej liście tworzą kolejno: Korea Północna, Somalia, Afganistan, Pakistan, Sudan, Syria, Irak, Iran, Jemen i Erytrea.

Kraje, w których najbardziej pogorszyła się sytuacja chrześcijan, leżą w Azji. Z jednej strony są to Indie i Bangladesz, z drugiej Laos, Wietnam i Bhutan. Nadal jednak głównym motorem prześladowań pozostaje radykalny islam. Większość spośród 50 krajów, które wymienia Indeks, znajduje się na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Łącznie w 35 państwach spośród 50, w których dochodzi do największych prześladowań, panuje islam. Nawet tam, gdzie ekstremiści są trzymani żelazną ręką, np. w Egipcie (21. w Indeksie), chrześcijanie znajdują się pod wielką presją. Liczba przypadków prześladowań w tych 50 krajach od czterech lat wzrasta. Jeszcze 9 lat temu Open Doors szacowała, że na świecie jest ok. 100 mln chrześcijan, żyjących w wielkim ucisku, a dziś liczba ta wzrosła do ponad 215 mln.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/open-doors-215-mln-chrzescijan-narazonych-na-przesladowania/6l5lqrv

Opublikowano refleksje | 8 komentarzy

ŚWIĘTO…

Znalezione obrazy dla zapytania święto 11 listopada

Jakiej Polski pragnął Jan Paweł II?

Jan Paweł II pragnął Polski – była dla niego wartością, o którą warto walczyć, dla której warto się poświęcać. Trzeba to podkreślić, gdyż dziś nie wystarczy pytać: jaka Polska? Dziś najpierw trzeba zapytać: czy Polska?
 
Czy chcemy dziś Polski suwerennej? Dzisiaj bowiem nie dla wszystkich – niestety – jest to oczywiste. Papież Polak był patriotą, pragnął Polski niepodległej i wolnej, solidarnej i wiernej swoim katolickim korzeniom. Uczył nas patriotyzmu żarliwego, a zarazem otwartego na drugiego człowieka, na świat i Boga.
Polska, Chrystus, Kościół
 Hasła „Polak katolik” czy „Polska katolicka” zostały na różne sposoby wyśmiane. A jednak pozostają prawdziwe. Oczywiście, nie w tym sensie, że nie można być dobrym Polakiem, nie będąc katolikiem; wszak wielu wybitnych polskich patriotów nie było katolikami. Hasła te wyrażają jednak obiektywną prawdę, że dzieje naszego kraju splotły się od początku, tj. od chrztu Polski w 966 roku, z Kościołem katolickim. Jan Paweł II mówił o tym dobitnie w 1979 roku na placu Zwycięstwa w Warszawie podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski.
 
„Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego – przekonywał – bez Chrystusa. Jeślibyśmy odrzucili ten klucz do zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie”. Znakiem tego związania Chrystusa i jego Kościoła z dziejami Polski jest krzyż. Papież przypomniał na placu Zwycięstwa figurę Chrystusa sprzed kościoła Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, która legła wśród gruzów zburzonej w 1944 roku stolicy, po czym stwierdził: „Nie sposób zrozumieć dziejów Polski od Stanisława na Skałce do Maksymiliana Kolbego w Oświęcimiu, jeśli się nie przyłoży do nich tego jeszcze jednego i tego podstawowego kryterium, któremu na imię Jezus Chrystus”.
 
Jednocześnie Jan Paweł II uczył nas, że ojczyzna nie jest wartością absolutną. Ojcowizna doczesna powinna być odniesiona do ojcowizny niebieskiej, czyli Królestwa Bożego. W dziele „Pamięć i tożsamość” czytamy: „Ojcowizna, którą zawdzięczamy Chrystusowi, skierowuje to, co należy do dziedzictwa ludzkich ojczyzn i ludzkich kultur, w stronę wiecznej ojczyzny”. Perspektywa ojcowizny Boga Ojca pozwala nam szanować kraje, które dla innych są ojczyznami. W kontekście wieczności miłość do tego, co „nasze”, polskie, nie tylko nie prowadzi do niechęci wobec innych, lecz także pozwala zrozumieć ich uczucia.
Opublikowano refleksje | 62 komentarzy

Zasady…

Z sąsiadami żyjemy w zgodzie, zachowując jednak dystans. Dzień dobry. Krótka rozmowa na neutralnym terenie. Czasami, przy okazji rodzinnych uroczystości, wymieniamy się drobnymi prezentami, upominkami. Nie kawkujemy, nie plotkujemy, nie nadużywamy gościnności. Najbliższa [młoda tak ok. trzydziestki] sąsiadka urodziła synka. Wielkie zaskoczenie, gdyż nawet nie wiedzieliśmy, że była w ciąży. Zaproszono nas na przywitanie nowego sąsiada. Trochę nam to zeszło, z przyczyn od nas niezależnych. Złożyliśmy gratulacje rodzicom, babci i dziadkowi oraz braciszkowi. Przy kawie i „kopcu kreta” troszkę pogaworzyliśmy. Między innymi spytałam- a kiedy chrzciny? Wywołało to ich śmiech, bo mały Jakub już dawno  przyjął ten sakrament. Wszystko za sprawą pomysłu, aby ochrzcić w dniu, kiedy urodziny obchodził dziadek [nie byle jakie, bo 60, okrągłe]. Połączyli te dwa wydarzenia w jedną „imprezę”. [Nie, ja tam nie byłam i nic nie jadłam ani nie piłam]. Wiem tylko z opowiadań młodej mamy. Ten pomysł z chrztem razem z urodzinami dziadka, wpadł im do głowy niemalże w ostatniej  chwili. Podekscytowana mamuśka,  przygotowała sobie wiele argumentów, jakimi miałaby przekonać księdza do udzielenie chrztu nie odwlekając w czasie. A że było poza godzinami pracy kancelarii, to udała się do zakrystii [ po mszy] i przedstawiła sprawę. Jakież było jej zaskoczenie, że ksiądz nie tylko nie miał żadnych oporów, ale bardzo się ucieszył i dostosował  harmonogram swych obowiązków do ich prośby. Chcieli odwdzięczyć się datkiem wręczając kopertę. Ksiądz jej nie przyjął. Usłyszeli wówczas  – mam taką zasadę, że za chrzest nie przyjmuję od nikogo żadnej ofiary. – Młodzi nalegali, tłumacząc, że przecież z czegoś ksiądz musi żyć i utrzymywać się. Na to miał on taką odpowiedź; -mam tak wspaniałych parafian, że nie pozwolą mi umrzeć z głodu.  Młodzi rodzice nie poprzestawali nalegać – to może choć na kościół ksiądz przeznaczy ten datek?  Na to kuszenie usłyszeli - za te pieniądze lepiej kupić coś maluszkowi.  Nawet dla potrzeb kościoła nie naruszę swoich zasad. W tym roku ochrzciłem 40 dzieci, a tylko 10 z naszej parafii i od nikogo nie przyjąłem „koperty”. Nie chcę się sprzeniewierzyć swym zasadom.

Zasady – rzecz święta  tylko, że… takie wieści biegną lotem błyskawicy. W naszym regionie nie ma biedy, bo i bezrobocie znikome, ale i tak każdy woli nawet najmniejszy grosz, wydać na inne potrzeby, więc wykorzystuje te „zasady” i w tutejszej parafii prosi o chrzest dziecka. Obawiam się, że znika z pola widzenia argument, iż podbiera nasz ksiądz „owieczki” innym księżom parafii, może mniej zamożnych, gdzie taki datek na kościół, to czasami „być albo nie być”. Ofiary na tacę u nas nie są groszowe. Zaś gdzie indziej, o czym przekonałam się we Wszystkich Św., to ledwie pobrzękiwały 20, 50 groszówki, zaś 2,-złotówka błyszczała niczym gwiazda na tle bilonu.  Niektórzy księża są zmuszeni ustalić „cennik usług” aby przetrwać, aby parafię nie musieli zamykać, likwidować. Widzę w tym niebezpieczeństwo dla wiernych tych parafii. Teraz się buntują, protestują zgorszeni cennikiem, ale to krótkowzroczność. Może się okazać, że zostaną bez kapłana i kościoła. Piszę o tym, aby pokazać, że wszystko ma swoje plusy i minusy.

Owszem, są i tacy kapłani, którzy  wykorzystują ofiarność parafian dla swych prywatnych celów, bo ich mamona zaślepia. Tylko… jak to wszystko ogarnąć, wypośrodkować i  unormować???  Temat rzeka.

Opublikowano refleksje | 17 komentarzy

Samobójstwo…

Natrafiłam na artykuł; „Samobójstwa nastolatków: Młodzi za słabi na życie…


http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/311069888-Samobojstwa-nastolatkow-Mlodzi-za-slabi-na-zycie.html

Rośnie liczba nastolatków, którzy wolą się zabić niż walczyć z trudnościami. W 2017 r. może paść tragiczny rekord.

Na prośbę „Rzeczpospolitej” policja policzyła, że do października tego roku na swoje życie targnęło się 440 nieletnich – 66 z nich zmarło. Większość z usiłujących przerwać swe życie – 433 – miała między 13 a 18 lat. Siedem spraw dotyczyło dzieci w wieku 7–12 lat. Dane policyjne pokazują, że statystycznie co miesiąc próbę samobójczą podejmowało 44 nieletnich. Policjanci i prokuratorzy podkreślają, że trudno jest jednoznacznie wskazać na przyczynę zamachu na życie.

Czy naprawdę za słabość psychiczną nastolatków często odpowiadają sami rodzice?  Z  moich obserwacji – czasami TAK. Podobno młodzi są dzisiaj świetnie rozwinięci intelektualnie, natomiast bardzo mało odporni psychicznie. Rodzice starają się usunąć przed nimi wszystkie przeszkody, dlatego kiedy w końcu sami muszą zmierzyć się z przeciwnościami losu, nie są w stanie tego zrobić.

Znany jest mi taki przypadek w moim środowisku. Dziewczyna, dziś 27 letnia, wciąż na garnuszku rodziców. Nadopiekuńcza matka uczyniła z niej osobę niezdolną do samodzielnego życia. Kiedy pojawiały się  trudności w przedszkolu,  a potem w szkole, to zawsze winni byli…nauczyciele. Koleżanki i koledzy także byli „be” bo „wyśmiewali się”. Można było z innych, nawet to było śmieszne, byle nie z niej.  Nie można było zwrócić uwagi, broń Boże skrytykować.  Od zawsze była nieklasyfikowana z lekcji wychowania fizycznego,  bo mamuśka u lekarza załatwiała zwolnienie. Wykształcenie, jako takie -średnie ogólne bez matury, zdobyła w prywatnej szkole, dzięki operatywności mamuśki, bo można było zapłacić za „świadectwo”. Mamuśka potrafiła [po znajomości] znaleźć zatrudnienie, lecz córcia wytrzymała tylko kilka dni w pracy. Rzekomo  w naszym kraju nie ma dla niej pracy zgodnej z jej wykształceniem [jak u Ferdka Kiepskiego] i wymaganiami. A tak naprawdę, to do żadnej pracy się nie nadaje. Gotuje mamuśce obiadki, niańczy pieska, którego traktuje jak dziecko. Ma chłopaka, ale o ślubie póki co nie myślą, bo jest całkowicie uzależniona od mamuśki.  Takie życie jest przyjemne, wygodne i bezstresowe, a i tak ma nerwicę.

Gdy była nastolatką spytałam ją – a co będzie jeśli mamuśka umrze ? odpowiedź była natychmiastowa; popełnię samobójstwo.  Dziecinnie proste. Jednak teraz już nie jest  dzieckiem, a dorosłą panną, z którą życie nie będzie się tak pieścić, jak matka. Teraz na garnuszku rodziców, potem męża  – ot i cała życiowa filozofia.

Czy można to podciągnąć politycznie??? na upartego można, bo w tym kraju nigdy nie ma pracy dla niektórych ludzi, z ich wykształceniem i oczekiwaniami. Winny musi się znaleźć, więc czemu nie…???

A może ta kampania prokreacyjna [spot z królikami]  nie jest taka bezsensowna?   może gdyby taka mamuśka miała kilka takich córeczek, to by tak nie zidiociała na ich punkcie???

Opublikowano refleksje | 21 komentarzy

Drzewo genealogiczne…

Wnuczka [III klasa] dostała zadanie domowe; odtworzyć, sporządzić drzewo genealogiczne rodziny. Zlecenie wydane w piątek ,a praca gotowa miała być na wtorek. Tymczasem poszukiwanie rodzinnych korzeni wymaga cierpliwości, wytrwałości, czasem też wiedzy i znajomości języków obcych.

Ciekawa jestem do jakich korzeni dokopie się nasza wnuczka?   Przy okazji oboje z mężem mamy zajęcie -musimy  szukać swoich przodków. Małżonek ma łatwiej, bo ich było mniej, a moja rodzina liczna. To niesprawiedliwe :roll:

Znalezione obrazy dla zapytania drzewo genealogiczne



Opublikowano refleksje | 21 komentarzy

Jestem idiotą ???

Popijając kawę zajrzałam tu i …tam [na blogi]. Poczytałam, poszperałam i znalazłam – puentę;



No bo jakżeby inaczej; to inni są idiotami, matołami i ćwiokami; to inni nie mają racji; to inni plotą głupoty; to inni mają zły punkt widzenia; a tak w ogóle, to ci  inni żyć nie powinni, gdyż tylko utrudniają i tak już ciężki los [byt] tym… rzekomo doskonałym, najmądrzejszym, najzdolniejszym, najatrakcyjniejszym, tym we wszystkim  naj… samochwałom.

Znalezione obrazy dla zapytania idioci [internet]

Opublikowano refleksje | 35 komentarzy