ANNA…

Anna to imię żeńskie pochodzące z języka hebrajskiego od słowa channah (wdzięk, łaska). Moim zdaniem – dość popularne w Polsce.  My mamy wnuczkę Hannę. Gdybym miała córkę też byłaby nazwana Anną  :lol:

26 lipca  w KK wspomnienie rodziców Maryi- Anny i Joachima  Figurka św. Anny Samotrzeciej. Na jednej ręce trzyma córkę Maryję a na drugiej wnuka Jezusa.

Znalezione obrazy dla zapytania życzenia imieninowe dla AnnyANNO; HANNO; ANIU, ANECZKO; wszystkim WAM życzę zdrowia,  radości i ludzkiej życzliwości, a nade wszystko opieki Wasze świętej Patronki, aby Was wiodła poprzez ścieżki życia i wskazywała drogę do swego Wnuka  – Jezusa. WSZYSTKIEGO NAJ…NAJLEPSZEGO! Znalezione obrazy dla zapytania życzenia imieninowe dla Anny

Anno- emerytko – moja blogowa Czytelniczko -  czy mnie jeszcze pamiętasz ? Te życzenia pisane są także z myślą o Tobie.

Opublikowano refleksje | 7 komentarzy

Weta Prezydenta…

Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że; „jeszcze się taki nie urodził coby wszystkim dogodził”.

Weta prezydenta Andrzeja Dudy ws. ustaw o SN i KRS.    „Mam nadzieję, że uda się je przygotować w ciągu dwóch miesięcy”. Znalezione obrazy dla zapytania weta prezydenta

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. ustaw o sądownictwie. - Powinienem służyć polskiemu narodowi, a wymiar sprawiedliwości wymaga naprawy. Ale nie może też powodować rozdziału społeczeństwa od państwa. Dlatego zwrócę ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS do Sejmu, muszą zostać poprawione – powiedział prezydent. Wyjaśnił, kto miał największy wpływ na jego decyzję. - Wiem, że ta decyzja będzie krytykowana, być może przez obie strony sceny politycznej, ale podejmuję ją z wielką odpowiedzialnością za polskie państwo. Nie chcę, żeby ta sytuacja się pogłębiała, bo to pogłębia podział w społeczeństwie, a Polska jest jedna – zapowiedział Duda.

https://wiadomosci.wp.pl/weta-prezydenta-andrzeja-dudy-ws-ustaw-o-sn-i-krs-mam-nadzieje-ze-uda-sie-je-przygotowac-w-ciagu-dwoch-miesiecy-6147604354954881a

Moim zdaniem – dopiero teraz rozpęta się burza.  PiS zamilkł, opozycja świętuje. Kaczyński: Bez komentarza. Pierwsze reakcje na weto prezydenta są tak różne i tak ich wiele;

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22140478,szok-i-niedowierzanie-pierwsze-komentarze-na-weto-prezydenta.html

Jednak najbardziej mnie oburzył komentarz byłego prezydenta L.Wałęsy, który nadal szczuje i zachęca do dalszej manifestacji.

„Jestem zdziwiony i zaskoczony”. Jest komentarz Lecha Wałęsy

Lech Wałęsa wzywa do kontynuowania manifestacji. Chodzi teraz o zapowiedź podpisania przez Dudę ustawy o ustroju sądów powszechnych. – Jestem zdziwiony i pozytywnie zaskoczony. Być może Andrzej Duda zacznie wreszcie lepiej prezentować interes Polski – powiedział Lech Wałęsa.
Nie chcem ale muszem…” jedyne co potrafił to przeskoczyć przez płot.  Nie dorasta do pięt obecnemu prezydentowi A. Dudzie pod żadnym względem, a mimo to śmie oceniać jego prezydenturę. Szok. Co – niby L.Wałęsa lepiej od A. Dudy  reprezentował kraj???  ULICA, według niego,  ma być miejscem rozstrzygania poważnych spraw i problemów kraju. Taka jest mentalność prezydenta [dzięki Bogu, że byłego] kraju.  To nic innego jak nawoływanie; „na barykady ludu…” zrobimy z Polski drugi Majdan. Poleje się krew, bo pierwsza stanę przeciwko takiemu „wodzowi”. Powoli tracę resztki szacunku dla tego człowieka, byłego prezydenta. Marzy mu się obalenie rządu.  Zamiast skupić się na swoim zdrowiu, sieje ferment i podburza ludzi do ulicznego zwarcia.  Nie pomoże nawet Matka Boska w klapie. Cześć dla Maryi nosi się w sercu, zaś napuszczanie jednych na drugich przeczy Bożemu nakazowi miłości bliźniego. Kto dał mu prawo do rozbijania jedności narodowej??? Ile temu Człowiekowi  pozostało do tego, aby stanąć przed Bogiem i zdać relację ze swych obsesji i nienawiści??? 
Wałęsa od zera do bohatera, od bohatera do zera –
Opublikowano refleksje | 23 komentarzy

Chocholi taniec…

NOC EKSCESÓW W SEJMIE.

Naparzanka, jaka obecnie  ma miejsce w polskim Sejmie, kojarzy mi się z chocholim tańcem. Taniec marazmu. Wskutek chaosu w Sejmie, anarchii, sporów, żądzy władzy oraz braku prawdziwego zjednoczenia,  niezauważalnie Ojczyzna stacza się ku przepaści. Odnoszę wrażenie, boję się, że to doprowadzi do wojny domowej [nie daj Boże]. Czyżby historia zatoczyła koło i  zachodzi konieczność sprowadzenia do kraju kogoś na wzór „Krzyżaków”; kogoś kto zrobiłby porządek z rozgorączkowanymi głowami, które niczym krwiożercza plaga niszczy wszystko i wszystkich, kogo tylko spotka na swej drodze do …koryta??? Szczyt szczytów; wciąga się  nawet do tych nocnych protestów i deprawuje -  DZIECI; mnie się to nie mieści w głowie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Prorocze to słowa; „Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą.” [Otto von Bismarck] 

Demonstracja pod Sejmem. Kobiety leżały na ulicy i kopały w bramki, pod czujnym okiem policji. Poseł Pięta zaatakowany przez protestujących.  Czy to nie jest chore??? Jak można tak destabilizować kraj??? 

Nasi posłowie osiągnęli już dno kultury osobistej. Hipokryzja jaką prezentują przyprawia o mdłości;  „Przygania graca gracy, a oba jednacy” [przysłowie]. Emocje biorą górę nad rozumem i szacunkiem dla drugiej osoby. Ludzie zaślepieni nienawiścią, zaślepieni żądzą władzy; pycha i buta sprawia, że nie widać końca tych politycznych rozgrywek.

Aktualne proroctwo dla Polski i Europy! „Anarchia moralna pustoszy świat” – kard. Hlond!

Dziś warto przypomnieć niezwykły list pasterski naszego jednego z wielu narodowych bohaterów, Sługi Bożego kardynała Augusta Hlonda. Przeczytajcie uważnie! Dziś te słowa na nowo nabierają znaczenia.

„….Anarchia moralna pustoszy świat. Jakieś nieprzestrzenne siły łamią sumienia. Bolszewizacja umysłowości podważa wszelkie zasady etyczne. Dusze dziczeją. Zwierzęcieje człowiek. Pod pozorem kultury i postępu rozprzestrzenia się satanizacja życia.

Tak jest gdzie indziej, a nie powiem wam nic nowego, utrzymując, że się tak poczyna dziać i u nas. Jakby jakieś burzycielskie demony gnały przez kraj, dławiąc poczucie etyczne i siły moralne narodu. Ułatwiają im robotę prądy antykościelne, propaganda wywrotu i stosunki gospodarcze. Ogół, zaniepokojony wtargającym barbarzyństwem, staje w obronie zdrowia moralnego i coraz zapalczywiej strzeże obyczajów chrześcijańskich. Ale powstają szkody. Mętnieją i ścichają sumienia. Kurczy się uczciwość. Zbrodniczość podnosi głowę. Niema szkół dostatecznych a trzeba rozbudowywać więzienia….” [zacytowałam urywek, zaś całość Listu pasterskiego można przeczytać pod linkiem ;

https://dzieckonmp.wordpress.com/2017/03/09/aktualne-proroctwo-dla-polski-i-europy-anarchia-moralna-pustoszy-swiat-kard-hlond/

 

Po raz kolejny wołam;

Przybądź, Duchu Święty; Spuść z niebiosów  wzięty, Światła Twego strumień. Przyjdź, Ojcze ubogich, Dawco darów mnogich, Przyjdź Światłości sumień!……

Obmyj, co nieświęte.  Oschłym wlej zachętę.  Ulecz serca ranę!   Nagnij, co jest harde. Rozgrzej serca twarde, Prowadź zabłąkane.  

Daj Twoim wierzącym, W Tobie ufającym, Siedmiorakie dary!   Daj zasługę męstwa,  Daj wieniec zwycięstwa,  Daj szczęście bez miary!”

Błagam;  „Boże miej w opiece naszą kochaną Polskę!” Błagam – Boże, rusz ich sumienia i  daj tym ludziom OPAMIĘTANIE. Podobny obraz

 

 

Opublikowano refleksje | 35 komentarzy

Jak to jest…

Skierowano do mnie taki komentarz [na blogu Asmodeusza];

@Aisab
Wszystko pięknie, ładnie, ale… W swoich słowach Jezus zdemaskował obłudę oraz błędną interpretację Pisma Świętego. Aisab, przecież, gdy wczytujesz się w słowa Jezusa, to wypisz, wymaluj katolicki kler jawi się całej swojej okazałości, mimo że Jezus jak wiadomo kieruje je do faryzeuszy (???)
Mat. 23:3-28 ” Nie naśladujcie jednak ich czynów. Mówią bowiem, ale sami
nie czynią. Przygotowują wielkie ciężary, których nie można unieść, i nakładają je
ludziom na ramiona, a sami nie chcą ruszyć ich nawet palcem. Czynią zaś wszystko, aby pokazać się ludziom. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zajmować pierwsze miejsca na ucztach i w synagogach. Pragną, aby ludzie pozdrawiali ich na placach i nazywali rabbi. Wy natomiast nie pozwalajcie nazywać się rabbi, gdyż macie tylko jednego nauczyciela, a wszyscy jesteście braćmi”. Nie nazywajcie też nikogo na ziemi ojcem, gdyż macie tylko jednego Ojca, który jest w niebie. Biada wam, obłudni nauczyciele Pisma i faryzeusze, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami nie wchodzicie, a tym, którzy tam zmierzają, nie pozwalacie. Faryzeuszu ślepy! Oczyść najpierw wnętrze kielicha, a jego strona zewnętrzna także stanie się czysta. Biada wam, obłudni nauczyciele Pisma i faryzeusze, bo jesteście podobni do pobielonych grobów, które z zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i zgnilizny. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości.”
Czy coś tu do tego jeszcze można dodać???
Taka postawa zawsze jest gorsząca i demoralizująca, ja osobiście odsunęłam się od tegoż właśnie kościoła, ponieważ hipokryzja kleru nie pozwalała mi w nim pozostać. Nie mogłam słuchać w pokorze moralizujących kazań, kogoś o kim doskonale wiedziałam, że hula w każdy weekend i ma dzieci z nieprawego łoża.
W takiej sytuacji nie wiem Aisab, która z nas faktycznie opowiada się po stronie szatana, Ty czy ja?
Jeszce jedno, doskonale, ale chyba jednak wybiórczo zapamiętałaś słowa Jezusa „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą…” Natomiast o dziwo umknęły twojej uwadze następne Jego słowa „Nie nazywajcie też nikogo na ziemi ojcem, gdyż macie tylko jednego Ojca, który jest w niebie” Hmmm…No właśnie, a co z Ojcem Świętym (papieżem)?
Jak to jest, że Katolicy wyławiają z Pisma Św. tylko to, co im pasuje w danej chwili, sprytnie omijając inne wersety???
Pozdrawiam :)  Olimpia Werol13 lipca 2017 00:44

Jak to jest, że chrześcijanie tak wypaczają nauki Jezus Chrystusa ??? Jak to jest, że widzą w oku brata źdźbło, a nie widzą belki w swoim oku??? Jak to jest, że złej baletnicy  przeszkadza nawet rąbek od spódnicy? Jak to jest, że  katolik zraża się do  kościoła Chrystusowego i niejednokrotnie z tego kościoła [wspólnoty] odchodzi, bo rzekomo „gorszy” go  zachowanie i hipokryzja  księdza??? Jak to jest, że obraża się na Chrystusa i Jego Kościół z powodu złego [grzesznego] postępowania „Pasterza” stada???  Jak to jest….??? mogłabym bez końca stawiać te pytania, ale…po co? Czy to zmieni czyjąś mentalność?  czy usprawiedliwieniem błędów w podejmowanych decyzjach i błądzenia w drodze do domu Ojca  może być zachowanie i grzeszność innych??? Nie będę podejmować się roli obrony kleru. Lichy ze mnie byłby adwokat.  Wiadomo mi, że na Sądzie Ostatecznym Sędzią będzie Bóg, obrońcą Chrystus, zaś oskarżycielem szatan. Każdy więc- kto oskarża bliźniego swego o grzechy – opowiada się przed Sędzią po stronie oskarżyciela-szatana.

Do Olimpii napisałaś;”Nie mogłam słuchać w pokorze moralizujących kazań….” otóż to; zabrakło Ci pokory, cierpliwości i…modlitwy. Pycha sprawiła, że uzurpowałaś sobie prawo do osądu moralnego kaznodziei.  Może, gdybyś zamiast odchodzić od Kościoła Chrystusowego, więcej modliła się o łaskę Ducha Świętego dla tych [rzekomo gorszących Ciebie] księży, może  wówczas opowiedziałabyś się po stronie obrońcy – Jezusa??? Czy Jezus nie uczynił pierwszym świętym dobrego Łotra? A Ty oskarżyłaś i osądziłaś napotkanych na swej drodze życiowej kaznodziei. Moim zdaniem, nie tylko im zaszkodziłaś ale także i sobie.  Jest jednak coś, co mnie bardzo zabolało w tym Twoim komentarzu- generalizowanie. Zapraszam do mojej parafii, gdzie spotkasz Kapłana naśladującego swego Mistrza. Kapłana- Sługę Boga i ludzi. Jego miłość Boga i bliźniego, pobożność, pokora oraz szacunek jakim obdarza KAŻDEGO   budzi we mnie wstyd i zażenowanie, że ja tak nie potrafię, a przecież jest w wieku moich synów. Nie pozostaje mi nic innego, jak po stokroć dziękować Bogu, że dane mi należeć do takiej wspólnoty chrześcijańskiej i być pod opieką takiego Pasterza. Bogu niech będą dzięki, cześć i chwała.  A ilu jest takich wspaniałych i świętych kapłanów???  Nie wiemy. Dlaczego? Bo dobro, w przeciwieństwie do zła, nie pcha się na świecznik.  Ilu jest księży w KK takich, jak Jezus; cichy i pokornego Serca??? Jak  wielką przykrość sprawiałaś Jezusowi wrzucając wszystkich  Pasterzy Jego owieczek do jednego worka??? Komu zrobiłaś na złość [na przekór] i na kim się zemściłaś opuszczając KK ??? A teraz komu służysz tłumacząc się ze swego kroku zwalając winę na innych? A gdzie chrześcijańska postawa; „moja wina….” ???

Opublikowano refleksje | 28 komentarzy

WIECZNA LAMPKA…

W dyskusji pod poprzednią notką wyłonił się temat;

„WIECZNA LAMPKA„.  Oto  ołtarz w moim kościele; Znalezione obrazy dla zapytania pio-zdzieszowice.pl

Ważniejsze wydarzenia
z historii budowy kościoła pw. św. Ojca Pio

03.V 2005 rok  [pierwsze spotkanie modlitewne w  intencji budowy kościoła] – inicjatywa budowy kościoła ze strony mieszkańców  Osiedla; załatwianie różnych pozwoleń i lokalizacja.

8 V 2007 r. – Firma „Stolmar” rozpoczęła prace budowlane

24 XII 2007 r. – pierwsza Pasterka w budującym się kościele i niemal „pod gołym niebem” (zabezpieczenie folią).

29 III 2009 r. – wmurowanie kamienia węgielnego przez Arcybiskupa Alfonsa Nossola.

od IX 2012 r. – coniedzielne Msze św. o godz. 9.30.

23 VIII 2013 r. – zawieszenie dzwonu.

23 IX 2013 r. – uroczystość poświęcenia [KONSEKRACJA] kościoła i erygowania nowej parafii.

Od początku zaangażowana w  inicjatywę budowy tego kościoła, do dziś nie zauważyłam [nie zwróciłam uwagi] braku „WIECZNEJ LAMPKI„.  Nigdy nie zbliżałam się do tabernakulum, więc nie mogłam dostrzec, że wprawdzie nie ma wiecznej lampki, ale jest wiecznie podświetlane Tabernakulum.

WIECZNA LAMPKA -  w świątyniach chrześcijańskich, głównie katolickich, „specjalna lampa, oznaczająca i wyrażająca cześć dla obecności Chrystusa”, która ma bez przerwy świecić przed tabernakulum [Wikipedia].

Kanon 940 Kodeksu Prawa Kanonicznego Kościoła Katolickiego obrządku łacińskiego określa, że „specjalna lampa, oznaczająca i wyrażająca cześć dla obecności Chrystusa” ma bez przerwy świecić przed tabernakulum. Stosowanie wiecznej lampki przeniknęło z Kościoła katolickiego do innych wspólnot chrześcijańskich. Upowszechniła się m.in. wśród katolicyzujących anglikanów oraz w niektórych kręgach luteranizmu.

Opublikowano refleksje | 10 komentarzy

POŻAR W CYRKU…

Pożar w cyrku….Znalezione obrazy dla zapytania pożar w cyrku

Tę historię opowiada kard. Joseph Ratzinger na początku swojej książki „Wprowadzenie w chrześcijaństwo”.

W pewnym cyrku wędrownym w Danii wybuchł pożar. Dyrektor cyrku wysłał, gotowego już do występu błazna, do sąsiedniej wsi po pomoc. Błazen pobiegł do wsi i zaczął prosić mieszkańców, aby czym prędzej przyszli i pomogli gasić pożar w cyrku. Wieśniacy uważali jednak krzyki błazna tylko za świetny chwyt reklamowy, który ma zwabić jak najwięcej ludzi na przedstawienie: klaskali i śmiali się do łez. Tymczasem błazen miał ochotę raczej płakać niż się śmiać. Daremnie błagał i tłumaczył ludziom, że nie ma tu żadnego udawania, a cyrk naprawdę się pali. Jego błagania wywoływały tylko nowe wybuchy śmiechu. Ludzie uważali, że błazen świetnie gra swoją rolę. W efekcie cyrk spłonął, a co gorsza ogień przeniósł się po polach do wsi i ona także spłonęła.

„W obrazie tym uchwycono bez wątpienia coś z trudnej rzeczywistości, w jakiej znajduje się teologia i teologiczne mówienie; jakaś przygniatająca niemożność przełamania szablonów myślenia i przemawiania oraz niemożność ukazania, że sprawy teologii są sprawami ważnymi dla życia ludzkiego” – pisze Ratzinger.

Także dziś kapłan [teolog], postrzegany bywa jako błazen, którego nikt nie bierze na serio w jego błazeńskim stroju [habicie] ze średniowiecza. Cokolwiek by mówił – jego rola nadaje mu etykietę i w pewien sposób go klasyfikuje. Wie się zawsze z góry, że to jest tylko błazen. Wiadomo, o czym mówi i że to tylko przedstawienie, które z rzeczywistością nie ma nic wspólnego.

Trudna jest także  sytuacja człowieka wierzącego, który próbuje głosić swą wiarę innym. Tym bardziej, że sam staje często wobec pokusy niewiary. Wiara jest łaską i nigdy nie można być stuprocentowo pewnym, że zawsze będzie się ją posiadać. Ratzinger podaje przykład św. Teresy od Dzieciątka Jezus, której wiara przez większość życia była niezachwiana. A jednak, tuż przed śmiercią, dręczyły ją wszystkie możliwe argumenty przeciwko wierze. „Prześladują mnie myśli najzagorzalszych materialistów” – zapisała w swoim pamiętniku.

Ale też – z drugiej strony – niewiara niewierzącego też nie jest niezachwiana. „Tak więc – pisze Ratzinger – jak wierzący wie, że mu zawsze grozi niewiara, i tę niewiarę musi zawsze odczuwać jako nieustanną pokusę, tak dla niewierzącego wiara pozostaje zawsze zagrożeniem i pokusą w jego pozornie na zawsze zamkniętym świecie. Jednym słowem, nie ma ucieczki przed dylematem ludzkiego istnienia.

Kto chce uniknąć niepewności w rzeczach wiary, będzie musiał doświadczyć niepewności niewiary, która nigdy nie może ostatecznie na pewno powiedzieć, czy jednak wiara nie jest prawdą. Dopiero gdy ktoś odrzuci wiarę, okazuje się, że nie można jej całkowicie odrzucić”.

Co to jednak znaczy, gdy ktoś mówi „wierzę”? Aby to wyjaśnić Ratzinger sięga do apostolskiego wyznania wiary, które jest swoistym wprowadzeniem w chrześcijaństwo i zebraniem jego istotnej treści. Twierdzi, że istota chrześcijaństwa polega na tym, że jest ono wiarą. Jeżeli człowiek mówi „wierzę”, to oznacza, że jest przekonany, iż przestrzeń jego świata nie jest wytyczona tym, co można ujrzeć i czego można dotknąć, lecz szuka drugiego sposobu dojścia do rzeczywistości, który to sposób właśnie nazywa wiarą.

W słowie credo zamyka się zasadniczy wybór naszej postawy wobec rzeczywistości jako takiej; nie oznacza ono stwierdzenia tego czy owego, ale oznacza zasadniczą postawę wobec bytu egzystencji, siebie samego i całej rzeczywistości; oznacza opowiedzenie się za tym, że to, czego nie można ujrzeć, co nie może w żaden sposób stanąć w polu widzenia człowieka, nie jest czymś nierzeczywistym, lecz odwrotnie, że to, czego nie można ujrzeć, jest właściwą rzeczywistością, która utrzymuje i umożliwia wszelką rzeczywistość” – pisze Ratzinger. I dodaje: „Wierzyć znaczy uznać, że wewnątrz egzystencji ludzkiej istnieje punkt, który nie może zasilać się tym, co widoczne i dotykalne, ani na tym się opierać, ale który styka się z tym, czego dojrzeć nie można, tak że staje się to dla niego dotykalne i okazuje się niezbędne dla jego egzystencji”.

Temat ten podsunął mi,[ głoszący dziś na mszy św. kazanie], były Proboszcz, który zastępuje naszego, urlopującego Księdza.  Znalazłam to pod linkiem; 


http://e-civitas.pl/pozar-w-cyrku/

i sobie tu zapisałam, aby rozważać [analizować] temat. Refleksje; czy ja bym się nadawała do roli błazna???Znalezione obrazy dla zapytania pożar w cyrku

Chyba nie. 

 

Opublikowano refleksje | 23 komentarzy

Zmęczenie materiału…

Zmęczenie materiału – zjawisko pękania materiału pod wpływem cyklicznie zmieniających się naprężeń. [Wikipedia].

A tym materiałem, który mam na myśli jestem JA.  Brak kondycji, stąd zmęczenie.  Uszło ze mnie powietrze. Potrzeba mi wyciszenia, odprężenia i izolacji. Czy wówczas wena twórcza powróci, aby nadal pisać bloga??? Nie wiem. Póki co – spadam [nie, nie na drzewo] z bloga. Serdecznie Was pozdrawiam i zostawiam Wam moją ulubioną piosenkę….

Opublikowano refleksje | 14 komentarzy

Wakacje „po Bożemu” cz.2 – wycieczka do ZOO

Znalezione obrazy dla zapytania wakacje po Bożemu W drugim dniu wakacji po Bożemu,we wtorek,  dzieci nie tylko bawiły się w Stumilowym Lasku, lecz także miały warsztaty plastyczne. Gdy jedne lepiły aniołki z butelek, bandaży i gipsu, to kto nie był zainteresowany „sztuką” tworzenia, grał w piłkę lub korzystał z  atrakcji lasku.  W tym dniu posiłkiem było spagetti z  pysznym sosem oraz kompot.

Za to w środę atrakcją była jazda pociągiem [nowym]; super jazda;    Znalezione obrazy dla zapytania nowe pociągi na trasie Kędzierzyn Wrocław do Opola aby odwiedzić zwierzęta w ZOO. Znalezione obrazy dla zapytania zoo opole

W tym dniu każdy musiał mieć swój suchy prowiant, zaś opiekunowie zadbali o drożdżówki i wodę do picia. Dzieci zostały tym razem podzielone, ale tylko na grupy. Mnie przydzielono do pomocy nad grupą IV p. Bernadecie – nauczycielka. Oprócz tego w naszej grupie była Pani fotograf i młoda Animatorka [imienia nie zapamiętałam]. Nasza grupa składająca się z najmłodszych uczestników, była bardzo zdyscyplinowana i grzeczna.  Wyruszyliśmy ze stacji o godz. 9;30 zaś w ZOO byliśmy przed godz. 11;00. Nasz wspaniały organizator, a zarazem koordynator  i przewodnik  w osobie Księdza nabył sprawnie bilety [oczywiście płacąc za siebie, jakby był prywatnie, bo przecież ZOO musi się rozwijać :lol: ]. Tłoku nie było przy kasie, więc nie traciliśmy czasu na czekanie.

Nasze dzieciaki najbardziej chciały zobaczyć pająki, dlatego specjalnie zostawiłyśmy tą atrakcję na koniec zwiedzania, aby miały cel wytrwania do końca. Super był pokaz -występ fok przy karmieniu. Pan treser miał zepsuty mikrofon więc nie rozumieliśmy komend jakie wydawał. Po każdym pokazie foczki dostawały nagrodę -rybki- a były wyjątkowo żarłoczne. Nagrodą był także buziak od tresera dla swych podopiecznych. Nagradzaliśmy to brawami.

Znalezione obrazy dla zapytania zoo opoleZnalezione obrazy dla zapytania zoo opoleZnalezione obrazy dla zapytania zoo opole

Zdjęcie grupowe [naszej IV] zrobiła nam Pani fotograf [zamieszczę później] przy żyrafach Znalezione obrazy dla zapytania zoo opole . Niestety, niektóre zwierzęta ukryły się w cieniu przed upałem i nie mogliśmy ich dostrzec.  Leniwce się leniły, goryl raczył się pokazać aby zaraz w cieniu skały, zapaść w drzemkę. Zaś  upragnione pająki dzieci odwiedzały po kilka razy; w zaciemnionym pawilonie bezkręgowców podziwialiśmy: skorpiony, stonogi olbrzymie, szarańczę migrującą i szarańczę pustynną, oraz przeróżne rodzaje pająków.

Znalezione obrazy dla zapytania zoo opole pająkiZnalezione obrazy dla zapytania zoo opole pająki

W królestwie ptaków najbardziej interesujące są: strusie, emu, bociany białe, sępy, kondor wielki, papugi…
Atrakcją była także wyspa lemurów, gdzie można pospacerować wśród skaczących po drzewach i alejkach małpiatek ,jak również Mini ZOO, gdzie mogły głaskać i karmić różne przezabawne zwierzątka. Na terenie ogrodu znajduje się kilka placów zabaw. Nasza grupa korzystała z jednego, przy Minii ZOO.

Nieco zamieszania było przy powrocie, gdyż w tym dniu niektóre pociągi [w tym i nasz] były opóźnione.Znalezione obrazy dla zapytania pociągi Opole Kędzierzyn Najpierw do niego wsiedliśmy wraz z innymi pasażerami, po czym padło hasło- „wysiadamy”. Pociąg ma awarię. Na peronie czekamy na zamiennik. Znowu na peronie. Oczekiwanie. Dzieci umęczone siedziały na plecakach, ale bez płaczu, bez skamlenie i narzekania. Super dzielne dzieciaki.  Po jakichś dwudziestu minutach, podobno awarię usunięto więc znowu wpakowaliśmy się do tego samego pociągu.  Na peronie w Opolu dwukrotnie postraszyła nas burza. Deszcz nas dopadł gdy już byliśmy w pociągu. Dotarliśmy do naszej stacji z godzinnym opóźnieniem. Niektórzy rodzice bardzo się niepokoili, ale cierpliwie wyczekiwali na peronie. Dojechaliśmy do domu wszyscy cali, zdrowi i bez przykrych niespodzianek, ale za to zadowoleni na maksa. Radość tych dzieci [50 osób] była największą nagrodą za trudy dnia. Naprawdę było WARTO to przeżyć.

Opublikowano refleksje | 10 komentarzy

Wakacje po Bożemu cz.1 – Stumilowy Lasek…

"Promień" Klub Integracyjny Lucyna Żur-Lamla w Panoramie Firm

Pierwszy dzień wakacji dla dzieci naszej parafii zaplanowany jest w Stumilowym Lasku, wszak atrakcji tam co niemiara ;

  • zwiedzanie domków bohaterów bajki o Kubusiu Puchatku,
  • Domek Krzysia

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Domek Kubusia 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Domek Prosiaczka  

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Domek Królika 
    Domek Sowy

  • Domek Kangurzycy 
  • Domek Tygryska 
  • Domek Kłapouchego 
  • wioska indiańska
  • Znalezione obrazy dla zapytania stumilowy lasek żyrowa  atrakcje dla dzieci zdzieszowice opolskie
    • ślizgawki,
    • strzelanie z łuku,
    • Znalezione obrazy dla zapytania stumilowy lasek
    • wycieczki kolorowym wagonikiem po bajkowym świecie
    • Stumilowy Lasek 7  Stumilowy Lasek 8Stumilowy Lasek 10  Stumilowy Lasek 9Stumilowy Lasek 11  Stumilowy Lasek 12Stumilowy Lasek 13  Stumilowy Lasek 14atrakcje zdzieszowice

Wśród atrakcji Stumilowego Lasku najmłodsi odkryją także oprócz  bajkowych domków mieszkańców Lasku;

    - mały statek piracki,

stumilowy lasek sposób na nudę

    - kolorowe bryczki, którymi można pojeździć po Lasku,
  • Stumilowy Lasek 24blog na nude
    - samolocik,
    - lokomotywę „Kubuś Express”,

Znalezione obrazy dla zapytania stumilowy lasek żyrowa

    - wóz strażacki,
    - trampolinę ,

żyrowa

    - wypożyczalnię rowerków,
    - darmowe wypożyczanie zabawek, piłek, ale są też tam żywe zwierzątka

stumilowy lasek w żyrowejstumilowy lasek zdzieszowice opinie

    Bawimy się od godz. 9;00  gdy dzieci będą już zmęczone atrakcjami i opadną z sił, to mają obiecany posiłek. A to wszystko na koszt naszego Caritasu.
Opublikowano refleksje | 10 komentarzy

Jestem wolontariuszką…

Wakacje «po Bożemu»

Parafialny Zespół Caritas zaprasza dzieci z naszej parafii na wspólne spędzenie pierwszego tygodnia wakacji, tj. od 26 do 30 czerwca br., w godzinach od 9.00 do 13.00. Miejscem większości zabaw i wspólnego spędzenia czasu pod okiem pedagogów i animatorów będzie „Stumilowy Lasek”. Dla dzieci przewidziano m.in. posiłek, a także wycieczki (m.in. do ZOO). Udział  jest darmowy, a zapisy w kancelarii parafialnej lub w zakrystii po Mszach św.

Opublikowano refleksje | 8 komentarzy