Kalendarzowy zawrót głowy….

ADWENT !  Znalezione obrazy dla zapytania przygotowania do świątZnalezione obrazy dla zapytania kalendarz adwentowy

W oczekiwaniu na święta Bożego Narodzenia czeka mnie wiele wydarzeń i nawał pracy. Mój kalendarz;  Barbórka 4 XII. [imieniny moje i synowej, a także Znajomych w tym blogowych  :lol: ]; Mikołaj 6 XII; wizyta u lekarza specjalisty 8XII; imieniny wnuczki Łucji 13 XII; urodziny siostrzenicy 16 XII; urodziny chrześnicy 21 XII; moje urodziny i blogowej K. 22 XII ; potem urodziny wnuczka Rysia 23.XII, a następnie syna Adama 24.XII, który ma 3w1 [urodziny, imieniny i Dzieciątko]; wigilia  24XII,  a pod choinką prezenty od Dzieciątka; no a jeszcze  potem …święta 25-26.XII, i  mam gościć u siebie całą rodzinę. Mąż ma bojowe zdanie; „zwędzić” [wędzić] szynki i robić kiełbasę, aby na święta nie trzeba było kupować w marketach wędlin.  Jak ja to wszystko ogarnę? Nie wiem, wszak starość nie radość i robię się coraz bardziej niemrawa. Taka niezdara, której wszystko z rąk wypada. Niby się uwija, a tak naprawdę  kręci się w kółko i nie widać postępu robót. Jak w tym kieracie nie zapomnieć o pokarmie dla ducha?                        Znalezione obrazy dla zapytania pokarm duchowyZnalezione obrazy dla zapytania pokarm duchowy

Wierzymy, że przed ponad 2000 lat Chrystus stał się człowiekiem i zjednoczył jakoś z każdym z nas. Święta będą tylko Świętami, a obecności i działania Boga szukam pośród nas, zgodnie z przesłaniem obecnego czasu, że Słowo ciałem się stało i zamieszkało pośród nas. Zamieszkało i mieszka.

Opublikowano refleksje | 20 komentarzy

CHAM…

Cham (hebr. חָם Ḥam), – według biblijnej Księgi Rodzaju jeden z 3 synów Noego, przodek ludów Kanaanu i Afryki. Od jego imienia wzięła się nazwa ludu Chamici. Za swoje zachowanie w stosunku do ojca został, wraz z potomstwem, przeklęty przez Noego (stąd chamem określa się człowieka źle wychowanego, gbura, prostaka).

Fragment z Księgi Rodzaju 9:18-27
(18) Synami Noego, którzy wyszli z arki, byli Sem, Cham i Jafet. Cham był ojcem Kanaana. (19) Ci trzej byli synami Noego i od nich to zaludniła się cała ziemia. (20) Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. (21) Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. (22) Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, którzy byli poza namiotem. (23) Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca; twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca.…”

 Winą Chama, skutkującą przekleństwem jego syna Kanaana, jest nie tylko prosty fakt, że nie wpadł na pomysł przykrycia ojca, ale przede wszystkim fakt naruszenia tabu w dziedzinie seksualności. Biblia krytykuje „bezwstydne” zachowania, które stanowią także „oglądanie nagości”. Nie jest to nigdy przypadkowe zobaczenie wstydliwych miejsc, ale celowa chęć podglądania innych osób. Zdarza się także bezwstydne obnoszenie się ze swoją nagością. Narażanie innych na zgorszenie, na wątpliwe przyjemności. Grzech Chama dotyczy również  braku szacunku wobec ojca. A jak to się ma do braku szacunku dla  GŁOWY PAŃSTWA??? Czym powinno to skutkować??? Czy, lekceważąc, kpiąc, rysując karykatury, szydząc i obrzucając epitetami  Prezydenta-  automatycznie nie wykazuje się braku szacunku dla jego wyborców ??? Czy  osoby, które swój talent wykorzystują do obsmarowania bliźniego, nie są świadome tego, że takim zachowaniem same ściągają na siebie przekleństwo???  W dzisiejszych czasach stykamy się często z brakiem szacunku dla drugiego człowieka. Niestety, nagminną jest „mentalność Kalego”. Pozwolę sobie na doprecyzowanie treści Księgi Rodzaju; „przeklęty zostaje nie Cham, ale Kanaan, jego syn”. Przekleństwa nie należy mylić,li tylko z wulgaryzmami. Przekleństwa są to różnego rodzaju formuły, które życzą osobie lub osobom zła, wzywają Boga lub złe duchy na pomoc, by wyświadczyć zło człowiekowi. Bóg w Biblii przedstawiony jest jako Ten, który idealnie kieruje losami świata, jednocześnie jednak, czy to w naszym życiu, czy także w Biblii jesteśmy świadkami buntu: „Dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej? Gdybym ja mógł usiąść na chwilkę za sterami świata, wszyscy byli by szczęśliwsi”. Niektórzy zaś uważają, że gdyby usiedli za sterami państwa [byli prezydentem], też wszyscy Polacy byliby szczęśliwi. Dla poskromienia tego typu pychy, Bóg dopuszcza, by niektóre z tych przekleństw spełniły się. Mają one na celu pokazanie, jak wielkie zło człowiek jest w stanie uczynić, oraz jak wiele krzywdy w relacjach międzyludzkich mogą one uczynić. Przekleństwo ma tak wielką moc sprawczą, ponieważ jest ono odwróconym błogosławieństwem.
Z
Listu św. Piotra: „Nie oddawajcie złem za zło ani złorzeczeniem za złorzeczenie! Przeciwnie zaś, błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo.” (1 P 3,9).
Opublikowano refleksje | 16 komentarzy

Religia a polityka…

„Czyja władza, tego religia” – pojęcie bardziej znane z łaciny jako Cuius regio, eius religio (łac. Czyj kraj, tego religia) .

Czy da się oddzielić religię od polityki? To pytanie zrodziło się w wyniku dyskusji pod notką „Murem za Prawdą”. Teoretycznie – może tak!  ale w życiu to chyba niemożliwe.

Nie jest łatwo oddzielić religię od polityki. Dla samego Chrystusa był to poważny problem. W czym tkwi zasadnicza trudność oddzielenia religii od polityki? Pytanie to należy rozważyć w dwu aspektach – indywidualnym i społecznym. Przekonania religijne z konieczności wpływają na postawę moralną, stąd też każdy człowiek zaangażowany politycznie musi się liczyć z głosem własnego sumienia. Im głębsze zaangażowanie polityczne, tym trudniej je harmonizować z wymogami stawianymi przez religię. Mocne przekonania religijne, zwłaszcza świadomość odpowiedzialności przed Bogiem, rzutują na każdą decyzję polityka. Tendencje, zmierzające do poświęcenia przekonań religijnych dla polityki, są zawsze zdradą wartości religijnych i jako takie nie świadczą dobrze o człowieku, który się takiej zdrady dopuszcza.

Drugi aspekt jest związany z układem sił w społeczeństwie. Jeśli religia posiada swoją własną organizację, jak to ma miejsce w Kościele, jej wpływ na wyznawców jest duży. Stąd też religia ujęta w instytucjonalne formy staje się siłą społeczną, z którą każdy polityk musi się liczyć, niezależnie od tego, czy zamierza wykorzystać ją do własnych celów, czy też zachować wobec niej dystans. [więcej;
http://www.cenaprawdy.net/index.php/religia/7867-religia-a-polityka
.

Czy da się oddzielić religię od polityki? Tzw. „rozdział Kościoła od państwa” to zwykła schizofrenia zrodzona w głowach komunistów. Kościół to nie hierarchowie, to wszyscy wierzący ludzie. Państwo zaś, to wszyscy obywatele. Zatem większość obywateli państwa to członkowie Kościoła. Nie da się tego rozdzielić, bo linia rozdzielająca Kościół od państwa musiała by przejść przez UMYSŁY ludzi wierzących. Nie wyobrażam sobie, jak miałoby to wyglądać w moim przypadku;  w niedzielę to ja jestem katolikiem, zaś w pozostałe dni tygodnia obywatelem? Jedni twierdzą, że religia powinna wywierać wpływ na politykę. Sądzą, że w ten sposób mogłaby wydatnie przyczynić się do rozwiązania problemów ludzkości. Inni uważają, że należy oddzielić religię od polityki. A jaki jest Twój pogląd? Czy te dwie potężne siły nie powinny raczej ze sobą współpracować?

Znalezione obrazy dla zapytania czy da się oddzielić religie od polityki?

Opublikowano refleksje | 19 komentarzy

PROZA ŻYCIA…

Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje róża adwentowa Dziś – w  pierwszą niedzielą Adwentu rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. Okres Adwentu ma podwójny charakter: jest najpierw czasem przygotowania do świąt Narodzenia Pańskiego, przez które Kościół czci pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi, oraz jest czasem oczekiwania na ponowne przyjście Chrystusa, jakie będzie miało miejsce u kresu dziejów ludzkości. Nie jest to jeszcze czas świąteczny, dlatego zamiast wprowadzania od początku Adwentu akcentów bożonarodzeniowych warto pielęgnować zwyczaje adwentowe;wieniec adwentowy, Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje wieniec adwentowy?Znalezione obrazy dla zapytania wieniec adwentowy

 

 

 

 

 

 

świeca roratnia – Roratka;Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje wieniec adwentowy?

 

 

 

 

lampion adwentowy;  Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje  lampion adwentowy

 

 

 

 

 

kalendarz adwentowy; Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje kalendarz adwentowy

ozdobny krzew o nazwie „róża adwentowa” lub czasami „róża Chrystusa”Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje róża adwentowa jest symbolem nadziei mesjańskiej wypełniającej czas adwentowego oczekiwania  i.t.d….Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje róża adwentowa

Mamy dziś już Adwent. Jak ten czas leci. Za 28 dni świętować będziemy Boże Narodzenie. Dwa tysiące lat temu przed narodzeniem się Chrystusa i w jego trakcie, toczyły się zwykłe historie ludzi, którzy rozmawiali ze sobą, spotykali się, zakładali rodziny, kochali się i rozchodzili, pracowali i marzyli, słowem proza życia. A w tej prozie Bóg stał się człowiekiem.

Ty Boże wszystko wiesz. Ty znasz moje serce,

Więc prowadź mnie wiekuistą drogą.

Znalezione obrazy dla zapytania proza życia

Adwent jest okazją, by pomyśleć nad sensem swojego życia, sensem swoich codziennych zadań, które podejmujemy, jak również czas dzielenia się doświadczeniem wiary. Jest to czas naszego oczekiwania na piękne, wspaniałe wydarzenie Bożego Narodzenia, które daje wiele radości.

P.S. jeszcze tylko – specjalna dedykacja dla K ;

Znalezione obrazy dla zapytania co symbolizuje róża adwentowa

Opublikowano refleksje | 4 komentarzy

EKUMENIZM…

Ekumeniczna Modlitwa Młodych

W I Niedzielę Adwentu 27 listopada 2016 r. o godz. 15.00 w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu odbędzie się Ekumeniczna Modlitwa Młodych. Do udziału w tym modlitewnym spotkaniu Biskup Opolski zaprasza młodzież i wiernych całej diecezji. Ekumeniczna Modlitwa Młodych ma w naszej diecezji wieloletnią tradycję (rozpoczęła się w 1997 r.) i gromadzi głównie wyznawców Kościoła rzymskokatolickiego i ewangelicko-augsburskiego.    O tej formie ekumenicznych wysiłków wspomina też I Synod Diecezji Opolskiej (statut 364).

Ekumenizm — wyzwaniem dla jedności Kościoła. Ekumenizm jest ruchem kościelnym stawiającym sobie za zadanie możliwie najściślejsze pojednanie zwaśnionych historycznie kościołów chrześcijańskich. Może dziwić, że Kościół katolicki przystąpił do tego ruchu dość późno, bo dopiero od Soboru Watykańskiego II (1962-1965), kiedy to w pełni na nowo odczytał swoją tożsamość i misję ewangelizacyjną we współczesnym świecie. W tej perspektywie też nie powinno również dziwić, że nie od Kościoła katolickiego wyszła ta inicjatywa pojednawcza; zapoczątkowało ją bowiem bardziej wtedy świadome swej misji środowisko protestanckie. Historia ekumenizmu przeszła swoje fazy wzlotów i upadków, by dziś w postaci coraz dojrzalszej i odpowiedzialniejszej przed Bogiem pełnić skutecznie swoją misję w podzielonym świecie. Na tle historii zbawienia może jawić się ona jako pedagogiczny plan Boży uczący samego Kościoła pokory, szacunku dla innych, przebaczenia, jednak wzywający równocześnie do utwierdzenia się we własnej tożsamości. Od tak rozumianego pojednania podzielonych historycznie Kościołów chrześcijańskich, trzeba odróżnić poszukiwania wspólnego pola działania z religiami poza chrześcijańskimi, a nawet z ludźmi niewierzącymi, tak by do wszystkich mogła docierać prawda o zbawieniu Boga w Jezusie Chrystusie. Podczas gdy pierwszą formę działania nazywa się ekumenizmem, drugą — dialogiem z innymi religiami i kulturami. [Ks. Ryszard Groń].

Tyle teorii. A jak w praktyce sprostać temu wyzwaniu? Współczesne polskie społeczeństwo jest rozczłonkowane, bardziej niż inne, przez podziały polityczne, społeczne, ekonomiczne i światopoglądowe. Te były zawsze i zawsze rodziły – zwłaszcza w kampaniach wyborczych – nowe integracje i nowe rozbicia. Pojawiły się jednak linie podziału o nowej genezie, wyrastające z problemów bieżącej polityki, dla której spory i konflikty stanowią zasłonę dymną i przestrzeń manipulacji opinią publiczną. Należy zadać sobie pytanie – komu zależy na  tym, aby 38 milionowy kraj w środku Europy, naród podzielony jak nigdy dotąd, po 8 latach rządów PO, był tanią siłą roboczą dla zachodnich korporacji? ? Wojna domowa na gesty, na szyderstwo, na cynizm, na karykatury, na marsze, na słowa…nieustannie trwa, bo przecież każdy w tym kraju rację ma. Polityka zżera Polaków. Co nas zatruło?  O co winniśmy się modlić? O pokój ? O zgodę?  O rozum? o zdrowie? O….? Proszę- dopisz Czytelniku, bo mnie już brak słów, aby opisać  to, co dzieje się z nami- Polakami, w większości chrześcijanami i katolikami.

Opublikowano refleksje | 21 komentarzy

Murem za PRAWDĄ…

Całkiem spokojnie wypiłam dziś, a właściwie to już wczoraj dwie kawy „szatany” aby mieć energię do mycia okien. Skutek? Już po północy, a ja wciąż nie śpię. W dzień będę „wymoczek” czyli jak dętka albo jak flak. Trudno. Najwyżej reszty okien nie pomyję. I tak wedle prognozy pogody ma padać deszcz, więc  będzie to Syzyfowa praca, albo jak kto woli – robota głupiego. Cierpiąc na bezsenność włączyłam telewizor, trafiłam na  wiadomości.

Tyle wstępu, a teraz do tematu.  W tych wiadomościach usłyszałam informację, że znowu protest. Tym razem w Łodzi „Murem za Hanką”.  Działaczka Platformy Obywatelskiej i zarazem prezydent Łodzi, ma problemy. Od piątku nazwisko Hanny Zdanowskiej powinno być skrócone do inicjału, bo wówczas usłyszała prokuratorskie zarzuty. Dotyczą wydarzeń sprzed lat, i dotyczą poświadczenia nieprawdy w dokumentach przy zaciąganiu kredytów.

Zarzut numer 1.
” (…) w dniach 11 i 23.12.2008 roku w Łodzi, działając czynem ciągłym, z góry powziętym zamiarem, w celu uzyskania dla Włodzimierza G. wsparcia finansowego w kwocie 200.000 złotych udzielonego w postaci kredytu bankowego, na podstawie umowy o kredyt mieszkaniowy na sfinansowanie zakupu na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, położonego w Łodzi, w ten sposób, że pomogła mu przedłożyć  poświadczające nieprawdę dokumenty w postaci:
1) potwierdzenia datowanego 11.12.2008 roku o odbiorze kwoty 50.000 złotych od Włodzimierza G.;
2) umowy przedwstępnej sprzedaży z dnia 11.12.2008 roku, w której potwierdziła, że przed podpisaniem tego dokumentu otrzymała od Włodzimierza G. kwotę 50.000 złotych tytułem zaliczki/zadatku;
3) aktu notarialnego – umowy sprzedaży sporządzonego dniu 23.12.2008 roku przez notariusza,  w którym, złożyła nieprawdziwe oświadczenie o wcześniejszym otrzymaniu od kupującego Włodzimierza G. części ceny w kwocie 50.000 złotych,

Zarzut numer 2:
„w dniu 15.10.2009 roku w Łodzi, z góry powziętym zamiarem, w celu uzyskania dla siebie wsparcia finansowego w kwocie 500.000 złotych udzielonego w postaci kredytu bankowego na podstawie umowy o niekonsumencki kredyt mieszkaniowy na sfinansowanie zakupu działki ziemi zabudowanej położonej w Łodzi oznaczonej, przedłożyła  poświadczający nieprawdę dokument w postaci aktu notarialnego – umowy przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu i oświadczenia o ustanowieniu hipotek sporządzonego w tym samym dniu przez notariusza,  w którym złożyła nieprawdziwe oświadczenie o wcześniejszej zapłacie sprzedającemu Włodzimierzowi G. części ceny w kwocie 150.000 złotych, które miało istotne znaczenie dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego z uwagi na fakt, że zapewniało o wniesieniu wkładu własnego, warunkującego udzielenie i wypłatę kredytu, czym działała na szkodę banku”

Byłam wielce zaskoczona, gdyż na blogu Maliny kilka dni temu przeczytałam inną „prawdę”. Malina pisała, że te kredyty bohaterka brała na ratowanie dziecka. Nie znając szczegółów – współczułam. No bo jaka matka nie współczułaby  kobiecie zmuszonej sytuacją do poświadczenia nieprawdy, gdy chodzi o chore dziecko???  Różnica niby niewielka – Włodzimierz G. to nie dziecko Hanny Z. lecz partner, a kredyt był na Mieszkanie dla partnera; zaś drugi na działkę. Ano – wnioskuję, że udało się za pierwszym razem,Hannie Z.  pomóc przygotować poświadczające nieprawdę dokumenty swojemu partnerowi Włodzimierzowi G., to czemu nie korzystać do skutku. „Dopóty wodę w dzbanie noszą, dopóki ucho się nie urwie”.  Protestujący „Murem za Hanną” uważają, że  Prezydent miasta Łodzi jest ofiarą niezrozumiałych ataków. Hanna  Z. oszukała nie po to żeby nie oddawać, tylko żeby dostać kilkaset tysięcy pożyczki na podstawie fałszerstwa. Fałszerstwo jest ścigane niezależnie czy ktoś z tego miał bezpośredni, pośredni zysk czy na tym stracił. Fałszerstwo w przypadku prezydent miasta, to coś moralnie ohydnego, coś co podważa wiarę w cały system polityczny i partyjny. Zastanawiam się więc czy powinniśmy stać murem za fałszerzem czy „murem za prawdą”? A jeszcze  niedawno  zwolennicy PO stali „murem za Hanną” [Hanną Gronkiewicz-Waltz]. Zdanowska nie zawiesiła się w prawach członka PO i nadal jest szefową partii w Łodzi. To niekonsekwencja. Gdy zarzuty otrzymał Marcin Nowacki, członek zarządu PO, Zdanowska jako szefowa tegoż zarządu przeprowadziła szybką akcję zawieszenia Nowackiego. Zarzuty w końcu wycofano, ale Nowacki do zarządu PO nie wrócił. Prezydent stosuje różne standardy wobec innych i wobec siebie.  Jest jeszcze jedna sprawa do wyjaśnienia prawdy- otóż prawdopodobnie sprawę Hanny Z. rozpoczął jeszcze prokurator PO. W wiadomościach podano schemat wędrówki dokumentów z nazwiskiem prokuratora [nie zapamiętałam]. Coś w tej PO za dużo gry na „litość”lub jak kto woli na „męczennika”. [Złodzieje działają metodą "na wnuczka"]. Mam dość słuchania, jakie to PiS jest „be”. Pokażcie PO-wcy, że wy jesteście „cacy”, czy macie konkretny program na dobrą zmianę? taką, która korzystną będzie nie tylko dla was, [byle dorwać się do żłoba], lecz dla społeczeństwa – dla POLAKÓW, abym mogla na was zagłosować w nowych wyborach???

Murem za Hanką, czyli lans prezydent Łodzi na łzach i histerii. Hanna Zdanowska kreuje się na męczennicę

No i wiemy już po co Hannie Zdanowskiej była histeryczna konferencja, w trakcie której wylewała hektolitry łez i użalała się nad swoim losem, po tym, jak prokuratura postawiła jej zarzuty wyłudzenia kredytów na zakup nieruchomości. Partyjny aktyw PO rozpoczął w internecie akcję „MuremZaHanką”. Sama Zdanowska, która od kilku dni kreuje się na męczennicę, korzysta więc z kilkudniowego zainteresowania internautów.

Dziś, uśmiechnięta i z wyraźną satysfakcją dziękowała swoim zwolennikom za „wsparcie” w trudnych chwilach. Już nie zalewała się łzami. Wróciła pewność siebie i buńczuczność. Widać więc, że to z czym mieliśmy do czynienia kilka dni temu, było tylko dobrze wyreżyserowanym przedstawieniem. Dziś Hanna Zdanowska opublikowała nagranie, w którym dziękuje swoim zwolennikom.

Oczywiście w internecie ruszyła operacja „#MuremZaHanką”, w którą „spontanicznie” włączają się struktury Platformy Obywatelskiej oraz jej najważniejsi politycy. Niczym robotniczy aktyw za czasów PRL, na wyścigi deklarują oni poparcie dla Zdanowskiej i „stanowczo potępiają” działania prokuratury wymierzone w jej osobę.

Hanna Zdanowska doskonale wie, że żaden prokurator nie będzie próbował wsadzić jej za kraty. Zarzuty są zbyt błahe dla zastosowania takiego środka zapobiegawczego. Sąd raczej też nie skarze ją na karę bezwzględnej odsiadki. Wie o tym także Platforma Obywatelska, ale dla niej i dla prezydent Łodzi nie ma to znaczenia. Ważne, że tonąca PO znalazła nową męczenniczkę. Oczywiście do czasu, gdy na jaw nie wyjdą inne afery związane z łódzką władzą.

 

http://wpolityce.pl/polityka/316616-murem-za-hanka-czyli-lans-prezydent-lodzi-na-lzach-i-histerii-hanna-zdanowska-kreuje-sie-na-meczennice

 

Jeśli miałabym stać „MUREM” to za prawdą, a nie za kimś, kto  sprawę swych zarzutów wprowadza PR-owsko w przestrzeń publiczną. To się opłaciło. Niewielu zwolenników i przeciwników Zdanowskiej pamięta łzy i treść zarzutów, wdają się za to w kłótnie, czy na marsz przyszło ludzi sporo, czy niewielu.  A emocje skanalizowały się tak, że każdy kto się po jej stronie nie opowie, natychmiast klasyfikowany jest jako jej wróg, a co najmniej wyborca PiS. Znowu pretekst do ZADYMY. Biedny ten nasz kraj. Od wieków, jak nie liberum veto, to inne polityczne zawieruchy, protesty, demonstracje i jeden drugiemu skacze do gardła.  Każdy ma patent na rację, na doskonałość i pomysł na… manipulację faktami i  ludźmi. Zaś prawda jest taka, że chodzi o to, aby tylko dorwać się do koryta.  Ot zapytam -POLITYKA, czy może PYCHA???.

P.S Krysia na swoim blogu zadała sobie trud, aby z różnych mediów wyłapać wiadomości o przekrętach, oszustwach i bezkarności zarządców Spółek Skarbu Państwa za rządów PO. Notka u Krysi zatytułowana „Police-afera rodem z PO”  >  http://krystynar.bloog.pl/?smoybbtticaid=618278

 

Opublikowano refleksje | 37 komentarzy

SAMOTNOŚĆ…

Jedną z cięższych chorób naszej cywilizacji (euroatlantyckiej) jest postępująca samotność. Komunikatory, które w założeniu służyć miały lepszemu i szybszemu porozumiewaniu się (telefony komórkowe, czaty, maile, etc.) przeważnie niszczą więzi z ludźmi. Nie są dopełnieniem więzi lecz stosowane są zamiast spotkań i rozmów.

Mamy dziś do czynienia z przyjaźniami skypeowymi, facebookowymi czy instagramowymi. Te cuda techniki oddalają nas od siebie i spychają w samotność. Najbliższą istotą staje się smartfon lub laptop, z nimi obcujemy najczęściej i prawie wszędzie. Nikt nie bierze pod uwagę, że to uzależnia.

Obserwując małe dzieci, nie mogę wyjść z podziwu, że potrafią tak sprytnie obsługiwać te nowinki techniczne. Tablety już teraz stają się przedmiotem codziennego użytku. Nawet moja koleżanka, która mnie mocno krytykowała za korzystanie z internetu, teraz gdy dostała w prezencie tablet, pilnie uczy się jego obsługi. Szwagierka, gdy nie miała telefonu komórkowego psioczyła na czym świat stoi, że ludziom już się w głowach poprzewracało, a gdy dostała komórkę, to godzinami przez nią rozmawiała z koleżankami.  Sama doświadczam uzależnienia od komputera. Ileż to razy przymierzałam się do zawieszenia bloga, a wciąż mnie kusi, aby przy porannej kawie zaglądnąć na blog. Kawa nie tylko wystygła, ale już dawno się skończyła, a ja wciąż bloguję zerkając od czasu do czasu na zegarek. Kurcze blade, na ogniu opalane, 0 jak ten czas zasuwa, jakby brał udział w wyścigach! Niestety, nadal surfuję po necie trwoniąc godziny na bzdety. Komputer i telewizor nie tylko uzależniają, ale też  sprzyjają lenistwu. Wczoraj mieliśmy spotkanie  grupy, którą dawno temu sama założyłam [czyżby słomiany zapał?]  i…nie chciało mi się wyjść z domu, aby w nim uczestniczyć. Mamy zaproszenie na imieniny i oboje z mężem stwierdziliśmy, że odwykliśmy od spotkań towarzyskich, więc się tam zanudzimy. Im rzadziej ludzie się spotykają, tym mniej mają wspólnych  tematów do rozmowy. SAMOTNOŚĆ wkrada się niczym złodziej do naszego życia i my na to dajemy przyzwolenie. Dlaczego? bo tak wygodnie ?  bo tak ciężko ruszyć cztery litery z kanapy? bo odwykliśmy od kontaktu z ludźmi? bo… Znalezione obrazy dla zapytania lenistwo

Opublikowano refleksje | 39 komentarzy

Dziś też święto…

Znalezione obrazy dla zapytania Dzień życzliwościZnalezione obrazy dla zapytania Dzień życzliwości

dziś – 21 listopada Basia WAM- Drodzy Czytelnicy-  życzenia składa; Znalezione obrazy dla zapytania wszystkiego najlepszegoZnalezione obrazy dla zapytania wszystkiego najlepszego

Pragnę mieć życzliwość w swej naturze, bo podobno (?) życzliwi żyją dłużej, ale czasem, jak się wkurzę, to wbrew swej naturze, wychodzę z siebie i…staję obok.

Znalezione obrazy dla zapytania dobry humor

Znalezione obrazy dla zapytania dowcipy o internecie

Znalezione obrazy dla zapytania dowcipy o internecie

 

 

Hmmm> ja też KIEDYŚ mieszkałam w INTERNACIE!Znalezione obrazy dla zapytania dowcipy o internecie

Opublikowano refleksje | 24 komentarzy

PRZYRZEKAM…

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata – 20 listopada, niedziela

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, to ostatnia niedziela zamykająca rok liturgiczny, przed I niedzielą Adwentu, która rozpoczyna nowy rok liturgiczny. Zgodnie z nakazem Piusa XI we wszystkich kościołach tego dnia po głównym nabożeństwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmawiamy Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz Akt Poświęcenia Rodzaju Ludzkiego Najświętszemu Sercu. W Uroczystość Chrystusa Króla, w w naszym kościele po każdej  Mszy świętej, przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, dokonywany jest Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Dziś ja już takiego  AKTU dokonałam; oto jego treść;

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu!  W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą, by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.
Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie.
Pragnąc uwielbić majestat Twej potęgi i chwały, z wielką wiarą i miłością wołamy: Króluj nam Chryste!
– W naszych sercach – Króluj nam Chryste!
– W naszych rodzinach – Króluj nam Chryste!
– W naszych parafiach – Króluj nam Chryste!
– W naszych szkołach i uczelniach – Króluj nam Chryste!
– W środkach społecznej komunikacji – Króluj nam Chryste!
–W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku
– Króluj nam Chryste!
– W naszych miastach i wioskach – Króluj nam Chryste!
–W całym Narodzie i Państwie Polskim – Króluj nam Chryste!
Błogosławimy Cię i dziękujemy Ci Panie Jezu Chryste:
 - Za niezgłębioną Miłość Twojego Najświętszego Serca –
- Chryste nasz Królu, dziękujemy!
– Za łaskę chrztu świętego i przymierze z naszym Narodem zawarte przed wiekami                                               – Chryste nasz Królu, dziękujemy!
– Za macierzyńską i królewską obecność Maryi w naszych dziejach – Chryste nasz Królu, dziękujemy!
– Za Twoje wielkie Miłosierdzie okazywane nam stale –
Chryste nasz Królu, dziękujemy!
– Za Twą wierność mimo naszych zdrad i  słabości – Chryste nasz Królu, dziękujemy!
Świadomi naszych win i  zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za wszelkie nasze grzechy, a
zwłaszcza za odwracanie się od wiary świętej, za brak miłości względem Ciebie i bliźnich.
Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia.
Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw. Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i
Twemu Prawu.
Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa:
–Przyrzekamy bronić Twej świętej czci, głosić Twą królewską chwałę
– Chryste nasz Królu, przyrzekamy!
– Przyrzekamy pełnić Twoją wolę i strzec prawości naszych sumień – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!
– Przyrzekamy troszczyć się o świętość naszych rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci
– Chryste nasz Królu, przyrzekamy!
– Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!
– Przyrzekamy czynnie angażować się w życie Kościoła i strzec jego praw – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!
Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu królów i Panie panujących!
Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodne z Prawami Twoimi.
Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a  zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami. Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego
i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem.
W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata,
a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża.
Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas
dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.
Panie Jezu Chryste, Królu naszych serc, racz uczynić serca nasze na wzór Najświętszego Serca Twego.
Niech Twój Święty Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi.
Niech wspiera nas w realizacji zobowiązań płynących z tego narodowego aktu, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia.
W Niepokalanym Sercu Maryi składamy nasze postanowienia i zobowiązania. Matczynej opiece Królowej Polski i  wstawiennictwu świętych Patronów naszej Ojczyzny wszyscy się powierzamy.
Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi.
Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości
i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.
Znalezione obrazy dla zapytania Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie z krzyża
O jakie Królestwo chodzi ? O królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.
Opublikowano refleksje | 14 komentarzy

Przypomnienie…AKT INTRONIZACYJNY

Dziś  w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. Mimo nagłośnienia tego faktu w mediach katolickich, warto i na łamach naszego Informatora przywołać genezę i uzasadnienie tego doniosłego Aktu. Myśl o potrzebie aktu intronizacyjnego została zapoczątkowana w związku ze wszczęciem w 1996 r. procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożej Rozalii Celakówny, krakowskiej pielęgniarki i mistyczki, zmarłej w czasie II wojny światowej. Wówczas ukazały się jej zapiski i można było poznać treść udzielonych jej objawień prywatnych, w których Jezus domaga się m.in. aktu intronizacyjnego od narodu polskiego.
Wieść o tego typu żądaniach Jezusa szybko się rozniosła i pojawiło się wiele inicjatyw oddolnych, których celem było doprowadzenie do tego aktu. Okazało się również, że analogiczna myśl o konieczności uznania Chrystusa swoim Panem i Zbawicielem stanowi centralny rys duchowości i formacji wielu wspólnot i  stowarzyszeń w Polsce, zwłaszcza środowiska oazowego i charyzmatycznego; jest też u podstaw spotkań młodzieży w Lednicy. Ta zbieżność myśli rzeszy wiernych, inspirowana nie tylko prywatnymi objawieniami, ale mająca wyraźne podstawy biblijne i rozwinięcie w nauczaniu Kościoła, R. III: 2016, nr 46 (162)13 listopada 2016 r. nie mogła być lekceważona, ani odkładana. Biskupi dostrzegli w niej konkretny oddźwięk zmysłu wiary ludu Bożego. Przyjęcie panowania Jezusa, uznanie Go swym Panem, ma znaczenie zbawcze. Jest pragnieniem serc Polaków rozumiejących, że od największych zagrożeń doczesnych nieskończenie groźniejsza jest utrata zbawienia. Współcześnie zagraża ona coraz większej liczbie ludzi na skutek odrzucenia prawdy – na skutek odrzucenia Chrystusa, który jest Prawdą i na skutek odrzucenia  w świecie czyli  detronizacji Chrystusa, Polska przeciwstawiła Jego intronizację. Przyjęcie panowania Jezusa Chrystusa ma być z założenia aktem wiary narodu.

Celem tego aktu nie jest zapewnienie doczesnej władzy czy dostatku, ale poddanie osobistego, rodzinnego i narodowego życia Chrystusowi i życie według praw Bożych.   
Akt ten powinien wpłynąć na rzeczywistość doczesną, ale nie może stanowić nadużycia Najświętszego Imienia Jezusa do osiągania celów doczesnych. Jest wyrazem posłuszeństwa Bogu, czyli odpowiedzią człowieczej miłości na Miłość Bożą, jest też aktem sprawiedliwości, czyli oddaniem Bogu tego, co Jemu należne. Pierwsze wezwanie do uznania w Jezusie Pana i Mesjasza zostało wypowiedziane przez św. Piotra w dniu Zesłania Ducha Świętego:
Tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem [czyli Królem]”.
To znaczy, że od Ojca ma Jezus wszelką władzę na niebie i na ziemi, i wskutek tego jest „Królem narodów godnym czci”. Stało się tak, jak zapowiadał prorok Daniel: „Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem,
które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”.
Dlatego publiczne i uroczyste przyjęcie panowania Jezusa, nie może Mu dodać władzy, którą posiada sam z siebie jako Bóg i Zbawiciel. Jego władza jest niezależna od jakiegokolwiek stworzenia. Naszym zadaniem jest uznać w wierze, że Jezus jest zapowiadanym przez proroków Królem-Mesjaszem, a równocześnie Panem. W Dziejach Apostolskich głosiciele Ewangelii, idąc do pogan nie znających zapowiedzi dotyczących Mesjasza, wzywają do uznania w wierze, że Jezus jest Panem, zapewniając, że w ten sposób będą zbawieni. Tak właśnie czyni Paweł i Sylas w Filippi, gdy zwracają się do strażnika więzienia:
Uwierz w Pana Jezusa a zbawisz siebie i swój dom”. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian pisał o tym tak: „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie
jej ustami – do zbawienia”. Z tekstu wynika, że najbardziej proste wyznanie panowania Jezusa wystarcza do osiągnięcia zbawienia, bo wyraża ono wiarę, że Jezus z Nazaretu jest zapowiadanym przez proroków Mesjaszem. Stąd do istoty aktu przyjęcia Jezusa za Króla i Pana należy wyznanie z wiarą Jego panowania.
Tak określone zadanie, które potwierdził papież Pius XI w encyklice Quas primas:
trzeba, by Chrystus panował”, domaga się najpierw uznania Chrystusa za swego i naszego Króla, uznania Jego panowania nad nami, czyli dobrowolnego poddania się Prawu Bożemu, celem uporządkowania, ułożenia życia osobistego i społecznego po Bożemu. Bardzo aktualne są wciąż słowa św. Jana Pawła II:  „Nie lękajcie się. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych oraz kierunków cywilizacyjnych. Nie lękajcie się!”.
P.S. powyższa treść notki jest autorstwa naszego ks.Proboszcza zamieszczona w informatorze parafialnym. W związku z dzisiejszą uroczystością grupa naszych parafian udała się do Krakowa Łagiewnik na pielgrzymkę. Uroczystość rozpocznie się o godz. 10;00.  Niestety, pogoda nie dopisała. U nas pada deszcz i zimno. Już raz, przy takiej pogodzie, na placu przed świątynią Miłosierdzia Bożego w Krakowie w tzw. „białą” niedzielę   uczestniczyliśmy z mężem we mszy św. Przewodniczył jej [już sp.] kardynał Macharski. W świątyni mogli przebywać tylko niepełnosprawni z opiekunami. Więcej ludzi się tam nie zmieściło, więc my na stojąco [na mokrej i po zimie lodowatej ziemi nikt nie usiadł] w strugach deszczu, pod parasolami marzliśmy.   Brrr> to bardzo smutne wspomnienie.  
Opublikowano refleksje | 4 komentarzy