W jakim kraju żyjemy?

W wolnej chwili zajrzałam na kilka blogów. Poczytałam sobie i stwierdziłam, że przeżyłam już wiele lat, z niejednego pieca chleb jadłam, lecz do tej pory nie wiedziałam, że żyję  w takim oto kraju; [zacytuję dosłownie, lecz namiarów nie podam, gdyż nie chcę robić reklamy tego typu wynurzeniom, a może wynaturzeniom?];;

To już nie najjaśniejsza katolicka, a klechistan, który ze swoimi katotalibami prowadzi jakiś chory dżihad z normalnością….

Teraz już wiem w jakim kraju żyję i kim jestem; kto ty jesteś? „katotalib” ! jaki znak/broń twój ? modlitwa!  gdzie ty mieszkasz? między swymi! w jakim kraju? w klechistańskiej ziemi! czym twa ziemia? mą ojczyzną. Czym zdobyta? modlitwą, krwią i blizną. Czy ją kochasz? kocham szczerze! A w co wierzysz?  w Boga wierzę! Wierzę i w Bogu pokładam nadzieję, że jakimś cudem wpłynie na mentalność oraz słownictwo takich osób, co to uważają siebie za normalnych, choć często zaślepionych miłością własną;

„…Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:….”.

Zapytam -Kto wie/zna – jakie jest lekarstwo na pychę, egoizm i zadufanie??? A coś mi się widzi, coś mi się zdaje, że to jest zwykła ludzka złośliwość i dwulicowość? jakby dwie osobowości w jednym ciele;na jednym blogu gorliwa modlitwa, a na innym bluźnierstwa i pogarda dla bliźniego.  Przepraszam, ale ja nie pojmuję tego.

Boże mój i Panie- proszę- daj im opamiętanie.

 

Opublikowano refleksje | 41 komentarzy

Czasem płaczemy…

Płaczemy  z wielu różnych, ważnych i prawdziwych powodów.

Nie płaczemy jednak na darmo. Każda nasza łza ma sens. Ładnie opisał to Dawid w swoim psalmie (56): Boże ; „Ty zapisałeś moje życie tułacze;
przechowałeś Ty łzy moje w swoim bukłaku:
<czyż nie są spisane w Twej księdze?>”

Lubię też tę piosenkę; którą chcę Wam zadedykować „…zostawiam Ci/Wam tę melodię…”

Opublikowano refleksje | 15 komentarzy

JEST OK !

Wasze wsparcie modlitewne okazało się bardzo przydatne i  skuteczne. Już są tego „dobreowoce. BÓG ZAPŁAĆ WSZYSTKIM ! Udało mi się  znaleźć specjalistę, który przyjmie mnie 22.03.br ; a nie jak wyznaczono mi wczoraj [gdzie indziej] termin na 28.07.br. No bo jak tu się nie cieszyć, skoro – „Minister zdrowia ma już gotowy projekt ustawy likwidującej Narodowy Fundusz Zdrowia” więc nie wiadomo, jaki potem będzie rozgardiasz w służbie zdrowia i może się okazać, że ten późniejszy termin nie będzie wcale realny. Wszystkie okoliczności układają mi się pomyślnie w załatwieniu tej sprawy. To daje mi nadzieję, że jest i będzie OK! Widać jeszcze mam tutaj do spełnienia jakieś zadanie, a tam na Górze mnie jeszcze nie potrzebują. Wprawdzie mniej mnie będzie na blogu, lecz muszę sobie pozałatwiać badania, zaś niektóre są na wyjeździe. Z wdzięczności zostawiam Wam przesłanie; Znalezione obrazy dla zapytania przesłanie, cytaty To dzięki Wam czuję, że żyje :) :-D

” Nie kwiat, lecz owoc
stanowi wartość rośliny.
Chcesz poznać człowieka,
patrz na jego czyny”.

Opublikowano refleksje | 4 komentarzy

NIEPEWNOŚĆ…

Po raz pierwszy w życiu lekarz osobiście zadzwonił do mnie z informacją, że wyniki moich dotychczasowych badań dotarły do Pani doktór, a ponieważ są bardzo złe, to mam niezwłocznie zgłosić się na wizytę. Jeszcze nie zdążyłam zaliczyć wszystkich zleconych badań, a już jestem pełna niepokoju. Co mnie czeka jutro…? Bóg jeden wie. Jeśli więc na jakiś czas zamilknę, to nie dlatego, że strzeliłam focha, lecz zajęta jestem walką z chorobą.  Serdecznie Was pozdrawiam i swą modlitwę tu zostawiam, bo w Bogu nadzieję pokładam.. Znalezione obrazy dla zapytania Tobie Boże zaufałamTobie Boże zaufałam

Opublikowano refleksje | 14 komentarzy

Prośba o modlitwę…

Nie będę się rozpisywać na temat spotkania. To ja stałam się jego bohaterką i nadałam ton rozmowom [temat chorób] za sprawą kuracji. Najpierw wystąpiła u mnie  kuracja oczyszczająca, zaś obecnie trwa kuracja odchudzająca. Wszystko dlatego [takie jest przypuszczenie], że wulkan zwany „chorobą lokomocyjną” odezwał się po latach uśpienia i nastąpiła erupcja w najmniej oczekiwanym momencie. Byłam święcie przekonana, że ten wulkan już wygasł. Pomyliłam się. Jestem bardzo osłabiona, dlatego przepraszam, że pod poprzednią notką nie odpowiedziałam Wam na komentarze. PRZEPRASZAM ! Pewnie bym nieprędko się odezwała i nie napisała nowej notki, gdyby nie prośba, jaka trafiła do mnie na pocztę i tą prośbą pragnę podzielić się z Wami. Jest to prośba o wsparcie modlitwne.

PROŚBA O MODLITWĘ;

Przekazuję błaganie rodziców: proszę, poproś kogo tylko zdołasz, o modlitwę za pięcioletnią Olę. W czwartek miała tomograf komputerowy, bo czasem bolała ją głowa. Badanie wykazało guza móżdżku, większego niż sam móżdżek. Po badaniu mieli jechać na basen. Zamiast tego, od razu trafiła do szpitala. W weekend pytała rodziców, kiedy będzie mogła wrócić z mamą do domu… Wczoraj była operowana i jest w ciężkim stanie. Kazali rodzicom przygotować się na wszystko. Poproś kogo tylko możesz i módlmy się wspólnie za Olę. Bardzo Cię proszę „…a ja z tą prośbą zwracam się do WAS -bardzo Was proszę, dołączcie do modlitwy.   

Moja modlitwa;

Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś;„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą….„   O co prosimy Panie Jezu? o doświadczenie  dobroci Boga, o znak Jego Ojcowskiej miłości i o zaufanie Opatrzności Bożej. Prosimy, aby raczył wesprzeć w cierpieniu to dziecko – OLĘ – wraz ze współcierpiącymi z nią bliskimi. Boże, proszę, otocz ich swą opieką, aby woli Twojej potrafili sprostać i temu cierpieniu się nie poddać. Wierzę Boże, że w Twojej woli jest nasz pokój, ale proszę Cię, pomóż im sprostać wyzwaniu, bo jak tu prawdziwie żyć, gdy dziecko cierpi? Często bezradność i bezsilność odbiera nadzieję, a to nadzieja jest naszą drogą do Twego domu- Boże w Trójcy Niepojęty; po trzykroć święty; Ojcze, Synu i Duchu Święty. Matko Syna Bożego, najczulsza z Matek -Maryjo, proszę, miej Olę, jej rodziców, ich bliskich, ale także nas WSZYSTKICH w swej opiece.  Amen!

Znalezione obrazy dla zapytania modlitwa za chore dzieckoZnalezione obrazy dla zapytania modlitwa za chore dziecko

Opublikowano refleksje | 19 komentarzy

SUPER…

Znalezione obrazy dla zapytania spotkania  Większość naszych spotkań to uzgodnienia biznesowe, puste gadki [ble...ble...ble] , smętne zrzędzenia, obgadywania bez krzty finezji, proroctwa o pogodzie i dobrych miejscach na narty albo….polityczne sprzeczki. Zaś okazji do spotkań wiele.  Dziś i mnie czeka takie spotkanie rodzinne. Oboje z mężem przeważnie robimy za słuchaczy, bo zbyt wielu jest „gadaczy” więc nie dopuszczą do głosu. Niby rzucą pytanie- co u was? ale ledwie otworzy się usta, już wpadają w słowo, aby dalej być przy głosie. Kiedyś nawet przyszedł mi do głowy  pomysł, aby kupić sobie stoper i każdemu wyznaczyć limit „nawijania”, bo bardzo mnie męczy takie siedzenie, jak na „tureckim kazaniu”. Ileż to razy dochodziło do śmiesznych sytuacji, gdy kłócili się o to- kto ma opowiedzieć daną historię- „ja…ja opowiem”.  Nam wolno tylko przytakiwać. Inny pomysł to – a jakby tak kręcić głową, lecz  przecząco? Czy wówczas byłaby możliwość wyrażenia swego zdania?  NIE! Nie zaryzykuję, bo nie wiem; jak i czym by to się skończyło. To między innymi dlatego unikam ludzi i wszelkich spotkań. Nawet nie można udawać, że się słucha, gdyż te monologi są przerywane pytaniem [tzw. sprawdzam]- czy mam na coś ochotę.  Tylko > co mi mi do tego, że „jedna baba drugiej babie wsadziła… gdzieś tam grabie?” Ploty…ploty…ploty i często obgadywanie najlepszych koleżanek. Do czego mi to potrzebne?  Albo co mnie obchodzi, że ktoś ma takie a nie inne poglądy polityczne? Jeden lubi[chwali] Petru, inny Schetynę a jeszcze inny Kaczyńskiego – tylko co mi do tego?  Jedni gustują w blondynkach a inni w brunetkach. Mnie to nie dotyczy, bo nie tylko zmarszczka, ale też siwy włos na skroni mą główkę zdobi. Nie hołduję także zasadzie; „chluśniem, bo uśniem”, bo przeważnie popijam herbatkę a ona nie ma wpływu na senność. Czasami jednak „MUS” spotkać się z rodziną, a jak „MUS” to „MUS”.

Radzono mi; „ Różnych ludzi dziś spotkacie, powiedzcie im prawdę, że są dobrzy, że ich cenicie, lubicie, może nawet więcej….” Nic z tego. Mnie wystarcza czasu na wtrącenie tylko jednego słowa; SUPER. To znak, że słucham. Działa to u mnie niczym mantra; SUPER! SUPER! SUPER!

Znalezione obrazy dla zapytania jesteście super

Opublikowano refleksje | 8 komentarzy

MIEĆ czy BYĆ….

MIEĆ CZY BYĆ

„Codziennie modlimy się, żeby Bóg zbawił nas od złego („ale nas zbaw ode złego”, w Ojcze Nasz). Diabeł wie, że niewiele wskóra wabiąc nas prostym złem. Nikogo nie zabijemy i nie okradniemy.

Nurzamy się jednak w pustych gadkach, w bezsensownym wymienianiu starych rzeczy na nowe (ale niekoniecznie lepsze), w oglądaniu bzdurnych memów i zbieraniu punktów promocyjnych przy zakupach.

Prosty wybór, między „być” a „mieć”, to wybór między Bogiem, który Jest a diabłem, który chce coraz więcej mieć”.

http://itinerarium.pl/
Znalezione obrazy dla zapytania być czy mieć

Zamieściłam to tutaj ku własnej przestrodze. Bowiem i mnie zdarza się koncentrować uwagę i trwonić czas na „pustych gadkach, na bezsensownym wymienianiu starych rzeczy na nowe (ale niekoniecznie lepsze), na oglądaniu bzdurnych memów i zbieraniu punktów promocyjnych przy zakupach.”

Poświęcam BYĆ dla MIEĆ. Nie tyle z potrzeby, co…z nudów i głupoty, ale także z braku pomysłu na realizację swojego „BYĆ„.   A jak to się ma u Was???  Może podsuniecie mi pomysł na owo „BYĆ”? Czekam na oferty :lol: .                   

[obrazek z netu]Znalezione obrazy dla zapytania pozdrowienia

Opublikowano refleksje | 17 komentarzy

Pierwsze wrrr…w nowym roku.

Jak informowałam w poprzednim poście, od wczoraj zaczęłam realizować postanowienie noworoczne- troskę o zdrowie. Wchodzę do przychodni, do tej akurat po raz pierwszy.  Widzę dwa miejsca rezerwacji i dwie kolejki. Miałam zaklepaną wizytę, lecz nie wiem w której kolejce mam stanąć. Podchodzę więc do stanowiska [omijając kolejkę], do tego, które jest najbliższej wejścia, aby tylko zapytać gdzie powinnam się ustawić. Ledwie otworzyłam usta, aby spytać, a tu już wrrr; krzyk- proszę czekać! Usiłuję podkreślić, że mam tylko pytanie, ale… gdzie tam. Opryskliwość pań podniosła mi ciśnienie. A one wściekłe jak osy, znowu krzyczą – proszę czekać. No to czekam. Długo czekam. Przyszła moja kolej, podaję nazwisko. Nic im to nie mówi. Żądają dowodu osobistego. Ręce mi się trzęsą, więc  smatłam w dokumentach. Jak na złość, dowód osobisty na samym spodzie.  Pani grzebie w komputerze, na wszelkie możliwe sposoby i oświadcza mi, że mnie nie ma na żadnej liście do lekarza. Ciśnienie jeszcze bardziej podskakuje. Jak to nie ma, kiedy mam w komórce sms potwierdzającego rezerwacje. Straciłam sporo czasu i pani rejestratorka także buszując po komputerowej liście, aby  mnie w końcu poinformować, że widać powinnam udać się do tej drugiej rejestracji. A tam znowu trzeba było odstać w kolejce.  Co powinnam zrobić ? Wrrr… Walnąć pięścią w ladę, aby panie zrozumiały, że grzeczna odpowiedź na moje pytanie zaoszczędziłaby czasu mnie oraz im? A może należałoby donieść, gdzie trzeba, na opryskliwe traktowanie chorych? Uprzejmie donoszę….

Znalezione obrazy dla zapytania uprzejmie donoszę Nie!  szkoda nerwów i zachodu. Poza tym w drugiej rejestracji były bardzo miłe i sympatyczne panie, z uśmiechem i  sprawnie sprawę załatwiły. A wiecie dlaczego? bo ta pierwsza rejestracja, to przychodnia rodzinna  opłacana przez NFZ; zaś ta druga to prywatna. Ot i taka smutna prawda.

Opublikowano refleksje | 8 komentarzy

Najbardziej poszukiwane zawody…

W jakich zawodach brakuje specjalistów? Zobacz ranking 10 najbardziej rozchwytywanych fachowców;

1. Fryzjer

2. Energetyk

3. Operator sprzętu ciężkiego

4. Doradca podatkowy

5. Mechanik silników elektrycznych i elektronarzędzi6. Nauczyciel przedmiotów zawodowych

7. Spedytor

8. Wulkanizator

9. Technik farmacji

10. Weterynarz

tyle pod linkiem http://biznes.onet.pl/praca/najbardziej-poszukiwane-zawody-2017/jrvd98

A ja byłam święcie przekonana, że najpopularniejszy zawód to; EMERYT  :lol:

Znalezione obrazy dla zapytania emerytura na wesoło

Od jutra właśnie taka wycieczka mnie czeka, więc jakby co, czyli gdyby mnie długo nie było, to nie martwicie się. Jak już tą wycieczką zmęczę się, to z radością tu powrócę.

Opublikowano refleksje | 8 komentarzy

Dla urodzonych 8 stycznia…

sto latPRZYJAŹŃkrótkie słowo, a tak wiele znaczy; czasem daje szczęście, a czasem łzy rozpaczy.

PRZYJAŹŃ -niczym róża ozdabia cały świat; maleńka czy duża zostawia w sercu ślad. 

Znalezione obrazy dla zapytania niech Pan Cię strzeże i błogosławi

Opublikowano refleksje | 9 komentarzy